Amelia Earhart była uznaną amerykańską pilotką. Nie tylko ustanowiła wiele rekordów związanych z prędkością czy wysokością lotów, ale też przetarła kobietom szlaki w zdominowanej przez mężczyzn dziedzinie. W 1932 roku jako pierwsza pilotka przeleciała nad Oceanem Atlantyckim. Pięć lat później dokonała próby lotu dookoła Ziemi, jednak ona i jej nawigator zaginęli nad Pacyfikiem. Do dziś nie udało się ustalić, co przyczyniło się do tragedii. Nie znaleziono także szczątków samolotu.
Być może jesteśmy o krok od odkrycia, co stało się z Amelią Earhart. Tony Romeo, były oficer Sił Powietrznych i założyciel firmy Deep Sea Vision, przeznaczył 11 milionów dolarów na badania w sprawie zaginionej pilotki. Pod koniec stycznia tego roku Romeo przekazał mediom, że na dnie Pacyfiku odkrył obiekt, którym z dużym prawdopodobieństwem jest należąca do Earhart maszyna. Jako pierwszy o sprawie poinformował "The Wall Street Journal". Choć zdjęcia wykonane sonarem nie są bardzo wyraźnie, można dostrzec w nich kształt samolotu. Romeo w rozmowie z NBC przyznał, że trudno będzie go przekonać, iż na fotografiach jest cokolwiek innego.
Nie wiadomo nic na temat innych katastrof lotniczych, które miały miejsce w tym samym miejscu, a już na pewno nie z tej epoki, z udziałem tego rodzaju konstrukcji z ogonem, który wyraźnie widać na zdjęciu
- mówi założyciel Deep Sea Vision. Prawdziwa praca badaczy tak naprawdę dopiero się zaczyna. Romeo i członkowie jego ekipy planują zanurzyć się pod powierzchnię i wykonać dokładniejsze zdjęcia obiektu, ale niewykluczone, że nastąpi to dopiero na początku przyszłego roku. Ten proces jest jednak trudny i kosztowny. W dodatku - jeśli rzeczywiście mówimy o samolocie Amelii Earhart - maszyna na pewno nie jest już w dobrym stanie. - Następny krok to zdobycie potwierdzenia, a musimy sporo dowiedzieć się na temat obiektu. A wygląda na to, że jest dość zniszczony. W końcu przeleżał tam 87 lat - podsumowuje Romeo.
Celem Amelii Earhart było okrążenie kuli ziemskiej. Samolot, na pokładzie którego oprócz pilotki znajdował się także nawigator Fred Noonan, stracił kontakt radiowy po 40 dniach. Poszukiwania nie przyniosły skutku, a po dwóch latach uznano ich za zmarłych. Do tej pory najbardziej prawdopodobną teorią na temat katastrofy było wyczerpanie zapasu benzyny, przez co samolot spadł do Pacyfiku. Z racji tego, że nigdy nie znaleziono ciał ani wraku, wokół tragedii narosło wiele teorii spiskowych.
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Kaczorowska i Rogacewicz kończyli program, gdy nagle padła deklaracja. W studiu zawrzało
Strój Marty Nawrockiej w TVN24 nie był przypadkowy. Stylistka mówi, czego zabrakło
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Markowska szczerze o relacji z Kopczyńskim po rozstaniu. "To nie jest łatwe"
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Mocne grafiki Damięckiej na walentynki. Spójrzcie na tę z Trumpem i Putinem
Anita ze "ŚOPW" zniknęła z mediów społecznościowych. Teraz wróciła z nowymi wieściami na temat Adriana