Eurowizja to dosyć wrażliwy temat w Polsce. Od lat fani konkursu czekają na wymarzonego kandydata, któremu uda się ponownie stanąć na podium. Prawdopodobnie nie ma osoby, która nie znałaby "To nie ja", piosenki, którą Edyta Górniak w 1994 roku wyśpiewała sobie drugie miejsce w Dublinie. Polka oczarowała publiczność prostotą i mocnym głosem. Niewielu jednak wie, że piosenkarka mogła być zdyskwalifikowana z konkursu, a Polacy nie mieliby teraz czego wspominać. Co było powodem tego zamieszania? Więcej zdjęć Edyty Górniak z konkursu i nie tylko znajdziesz w galerii na górze strony.
W latach 90. na Konkursie Piosenki Eurowizji panowały zupełnie inne zasady. Piosenki mogły być wykonywane jedynie w języku ojczystym. Górniak podczas jednej z prób wykonała fragment "To nie ja" po angielsku, co spotkało się z oburzeniem sześciu krajów. - Na próbie zaśpiewałam po angielsku dlatego, że w Dublinie się przeziębiłam. Miałam zapalenie krtani, tchawicy i gardła. Cały mój aparat był totalnie wyniszczony. Język angielski ma trochę inną emisję i oszczędza trochę to gardło. Bałam się, że jak zaśpiewam na próbie kamerowej w całości, to stracę głos i nie będę mogła wykonać tego utworu wieczorem - wyznała w wywiadzie dla portalu Eurowizja.org.
W tym samym wywiadzie piosenkarka wyznała, że zarówno ona, jak i jej menadżer byli świadomi konsekwencji, jakie mogły ich spotkać. - Porozmawiałam z Wiktorem, a on mi powiedział: "Musisz zaśpiewać raczej cały utwór, ale może zaśpiewaj fragment po angielsku? To jest lżejsze dla twoich strun głosowych". Taki był powód, który zdecydował, że zaśpiewałam w języku angielskim. Wiedzieliśmy, że łamiemy regulamin i zrobiliśmy to świadomie: ja, żeby ratować gardło, a Wiktor - żeby ratować moje późniejsze, wieczorne wystąpienie - wyznała. Ostatecznie Edyta Górniak pozostała w konkursie, głównie ze względu na to, że był to debiut Polski w tym międzynarodowym wydarzeniu. ZOBACZ TEŻ: Edyta Górniak mówi o własnym reality show. Będzie jak Doda? Widzi jeden problem
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Nowe wieści w sprawie Michała Wójcika. Kabaret wydał oświadczenie
Ewa Gawryluk wyjawiła treść ostatniego SMS-a od Bożeny Dykiel. "Już go nie wykasuję"
Mateusz Pawłowski od pół roku nie pije alkoholu. Mówi o powodach
Kaczorowska w hollywoodzkim stylu z Rogacewiczem. Spójrzcie na Kukulską
Licytacja nocowanki z Wieniawą się zakończyła. Taka padła kwota
Katarzyna Cichopek "walczyła" z kotem na wizji. Ekspertka stawia sprawę jasno