Anna Czartoryska od lat przestrzega zasad tej diety. Zdradziła swój sekret

Anna Czartoryska kilka lat temu przeszła na wegetarianizm. Podczas ostatniego Q&A na Instagramie zdradziła, że z diety wykluczyła znacznie więcej składników. Wiadomo, jak wyglądają jej posiłki.

Anna Czartoryska stara się dbać o zdrowie. Z tego powodu z ogromną dokładnością podchodzi do tego, co dostarcza swojemu organizmowi. Kilka lat temu podjęła decyzję o przejściu na popularną dietę, jaką jest wegetarianizm. Chciała w ten sposób zacząć lepiej się odżywiać, a dodatkowo poszerzyła wiedzę na temat szkodliwego wpływu przemysłu mięsnego na środowisko. Fani byli ciekawi, jak wyglądają jej typowe posiłki. Wszystko zdradziła. 

Zobacz wideo Wojciechowska nawet na krańcu świata dba o dietę. To jej sprawdzone dania

Anna Czartoryska jest kreatywna w kuchni. To sekret jej posiłków

Anna Czartoryska ostatnio zorganizowała na Instagramie serię z odpowiedziami na pytania. Fani byli ciekawi między innymi tego, jak wygląda dieta aktorki. Niektórzy przyznali, że brakuje im pomysłów na pyszne i zdrowe przepisy, szczególnie kiedy nie jada się mięsa. Ona natychmiast pospieszyła z pomocą. Nie ukrywa, że zdarza jej się improwizować.

Ja zawsze improwizuję z tym, co mam pod ręką! Warzywa z patelni, risotto, sosy do makaronów, curry, zapiekanki, tarty, zupy (kremy), kasze, burgery warzywne... Jest mnóstwo opcji - wyliczała Anna Czartoryska na InstaStories.

Tych produktów unika Anna Czartoryska. Zdradziła sekret diety

Anna Czartoryska stara się wykazywać kreatywnością w kuchni. Wykorzystuje to, co aktualnie znajduje się w jej lodówce i przygotowuje różnorodne posiłki. Niektórzy byli ciekawi, czy zdarza jej się unikać jakichkolwiek składników w diecie. Okazuje się, że od jakiegoś czasu unika przetworzonych produktów czy też mięsa. "Nie jem mięsa ani ryb. Nie piję słodzonych napojów, unikam przetworzonych produktów" - zdradziła aktorka.

Co ciekawe, mimo że Czartoryska od kilku lat jest wegetarianką, to i mięso czasem zje. W jednym z wpisów na Instagramie już wcześniej tłumaczyła podejście do diety. "Nie jestem ortodoksyjna - zjem indyka na świątecznym obiedzie u babci, wolę dojeść kotleta po dziecku, niż go wyrzucić. Jeśli w ciąży mam ochotę na spaghetti bolognese, to je jem (chociaż tym razem mi się to raczej nie zdarza). Korzyści - łatwiej mi utrzymać szczupłą sylwetkę, nigdy nie czuję się przejedzona i mam poczucie, że robię coś dobrego dla siebie i dla świata" - wyjaśniła. Zdjęcia Anny Czartoryskiej znajdziesz w naszej galerii na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Agora SA