Joanna Jędrzejczyk to bez wątpienia jedna z najpopularniejszych polskich sportsmanek. Spełnia się w boksie, walkach MMA i muay thai. Na koncie ma wiele zawodowych sukcesów - była trzykrotną mistrzynią świata i dwukrotną mistrzynią Europy. Jędrzejczyk jest także bardzo aktywna w social mediach – jej profil obserwuje ponad 1,8 milionów internautów. 33-latka dokumentuje w sieci swoją pracę zawodową, a także chwali się życiem prywatnym. Niedawno pokazała, jak relaksuje się w wannie.
Sportsmanka nieczęsto mówi o swoim życiu prywatnym. Wiadomo, że ma za sobą ośmioletni związek, a w 2016 roku była nawet się zaręczyła. Niestety, jej relację przekreśliła zdrada narzeczonego. Mężczyzna do samego końca nie przyznawał się do skoku w bok, a Jędrzejczyk po pierwszym rozstaniu jeszcze cztery razy wracała do partnera. Prawdę o romansie wyjawiła dopiero kobieta, z którą spotykał się ex-narzeczony bokserki.
Jędrzejczyk bardzo mocno przeżyła rozstanie, a o swojej traumie opowiedziała w wywiadzie dla magazynu "Gala". 33-latka podkreśliła, że zdrada ukochanego znacząco wpłynęła na jej rzeczywistość:
Zdrada narzeczonego podcięła mi skrzydła. […] Moim zdaniem nie jesteśmy stworzeni do monogamii, ale z jakiegoś powodu jest ona dla nas najlepszym wyborem. Uważam, że jeśli ktoś decyduje się na wspólne życie, na partnerstwo, małżeństwo, dziecko, kredyt, coś wiążącego, to powinien wziąć za to odpowiedzialność. W moim słowniku nie ma słowa "zdrada", jeśli chodzi o relacje, biznes, przyjaźń czy cokolwiek. To kwestia nie tylko wyboru, ale też wartości, które wyznaję.
Joanna swoją historię postanowiła przelać na papier. 27 stycznia na rynek trafiła jej druga książka zatytułowana "Czarno na białym":
Zastanawiam się, jakie będą reakcje na tę książkę. Liczę się z tym, że pojawią się głosy: "Jędrzejczyk wylewa żale, jeszcze ją to trzyma". Nieprawda, nie mam żalu. Chcę jedynie powiedzieć prawdę o tym, dlaczego rozpadł się związek, w którym byłam przez osiem lat, i dlaczego przegrałam walkę o mistrzostwo. Kiedy straciłam mistrzowski pas, powiedziałam, że jednym z powodów było to, że zbijałam wagę. Przed walką straciłam 7 kilogramów w 14 godzin, a po tym wszystkim musiałam wyjść do oktagonu i walczyć na najwyższym, światowym poziomie. Usłyszałam wtedy od hejterów, że to wymówka. Wymówka? Zgub dwa kilogramy w dzień, dwa, w tydzień, to pogadamy. Najłatwiej jest krytykować, nie znając prawdy – dodała.
Jędrzejczyk postanowiła raz na zawsze rozliczyć się z przeszłością. Sięgniecie po jej nową książkę?
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Dzień po rozprawie Baron zdecydował się na kolejną zmianę. Internauci zachwyceni
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Krupa w poruszających słowach o odejściu Piróga z TVN. "Myślałam, że się dogadają"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Edyta Pazura o finansach w małżeństwie. Takie ma podejście do wspólnego konta
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Perkusista Perfectu potrzebuje pomocy. Hołdys apeluje: Niech dziś ten świat do niego też się uśmiechnie
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała