Jest na okładkach, w serialach, reklamach, na ściankach. Kariera Basi Kurdej-Szatan to klasyczny przykład "jak się przejeść"

Barbara Kurdej-Szatan jeszcze kilka lat temu była znana jako "blondynka z Playa". Ale ta urocza dziewczyna szybko podbiła polską telewizję. Sęk w tym, że co za dużo, to niezdrowo.

W najnowszym numerze "Show" możemy przeczytać artykuł o wzniosłej nazwie "Gra o Tron". Nie jest to wcale nic o hitowym serialu HBO, ale ostrzeżenie dla Basi Kurdej-Szatan. Marta Manowska ("Rolnik szuka żony") idzie po jej koronę królowej telewizji i ludzkich serc. Śmieszne? Trochę tak, ale prawdą jest, że Kurdej-Szatan trochę przedobrzyła. Aktorka jest dosłownie wszędzie, a wyskakiwanie z lodówki rzadko kończy się dobrze. Chyba, że komuś zależy, by skończyła się kariera.

Dziewczyna z sąsiedztwa

W 2013 roku Barbara Kurdej-Szatan pojawiła się w reklamie sieci "Play". Na Facebooku powstał fanpage "Blondynka z Play", a Kurdej-Szatan zaczęła być popularna, dostawać kolejne angaże i, co ważne, być znana z imienia i nazwiska.

Nie mam zamiaru opowiadać teraz o całej karierze Basi, ani wymieniać wszystkich projektów, w których brała udział, bo byśmy wszyscy posnęli. Ale kilka liczb by się przydało. Oto one:

- 1 mln - tyle osób obserwuje Basię na Instagramie. Stawia ją to w czołówce polskich gwiazd. Dla porównania Cleo (tę od Donatana) obserwuje 491 tys. osób, Martę Manowską jedynie 83 tys., a królową wśród Polek na Instagramie, czyli Annę Lewandowską, 2.2 mln. Kurdej-Szatan nie zaniedbuje Instagrama, ani nie "dawkuje" fanom swojej osoby. Posty wstawia niemal codziennie, a na nich przede wszystkim reklamy tego, co obecnie robi. Czyli nowe sesje, stylizacje ze ścianek, wrażenia z "Dance, dance, dance", polecane kosmetyki (współprace) i kadry z serialu "W rytmie serca", w którym gra. Dużo? Nawet bardzo, a trzeba jeszcze pomieścić fotki prywatne.

- Od pamiętnego 2013 roku Barbara zagrała w 5 hitowych filmach i 3 serialach. Zaowocowało to dwiema nominacjami do Węży, czyli polskiego odpowiednika Złotych Malin. Za "Pech to nie grzech" i "Wkręceni 2" się nie udało, ale jest i jedna wygrana. Wąż dla najgorszej aktorki za film "Dzień dobry, kocham cię!".

- ilość pokazów mody, promocji nowych produktów, premier i innych wydarzeń ze ścianką w tle - niezliczona. Mówię zupełnie poważnie, podziwiam Barbarę Kurdej-Szatan za to, że po całym dniu w pracy, której ma przecież mnóstwo, chce jej się jeszcze tak często "bywać". Eventy to nie przelewki.

- 5 programów telewizyjnych, w których jest prowadzącą, do tego sylwestry, Opole, itp., itd. Konferansjerka to obecnie chyba jej główne zajęcie i trudno się dziwić, bo jest w tym niezła. 

- mnóstwo reklam, w tym ogólnopolska kampania butów marki Wojas, kilka teledysków i własny zespół Soul City.

Skończyły się Telekamery

Możecie się uśmiechać na wspomnienie ról Basi, która przecież jest aktorką (gra też w teatrach, naprawdę nie wiem, skąd ona bierze czas), ale takiego uwielbienia widzów nie miał już dawno nikt. Kurdej-Szatan zdobywała telekamery w latach 2015-2017. W 2018 otrzymała Złotą Telekamerę, co oznacza, że już koniec brania udziału w plebiscycie (tak przewiduje regulamin konkursu) i inne aktorki też mają szanse. Wcześniej nie miały, bo 4 lata z rzędu Kurdej-Szatan wygrywała najważniejszą polską nagrodę publiczności.

Barbara Kurdej-SzatanBarbara Kurdej-Szatan Waldemar Kompaa

Dlaczego Polacy tak pokochali tę uroczą blondynkę o uśmiechu od ucha do ucha? Basia to typowa "dziewczyna z sąsiedztwa", na koncie nie ma żadnych skandali, zawsze się cieszy, nigdy nie narzeka, zaraża optymizmem i promienieje dziewczęcym wdziękiem. Do tego chętnie opowiada o rodzinie (z mężem od studiów, perfekcyjnie), jest wierząca, nie zaczęła zadzierać nosa, a na ściankach dalej prezentuje raz bardziej, raz mniej udane stylizacje, ale co ważne - raczej skromne, a nie jakieś Diory czy inne wymysły. 

Barbarę Kurdej-Szatan lubią po prostu wszyscy, nawet kiedy była w programie Wojewódzkiego, ten był dla niej wyjątkowo miły. Ale gwiazdy nie bez powodu często zwalniają tempo w momencie największej popularności i uważniej przebierają propozycje. Groźba przejedzenia i braku umiaru w mówieniu "tak" agentom może skończyć się showbiznesowym czyśćcem.

Co za dużo, to niezdrowo

Ludzie kochają Basię i pewnie będą ją kochać jeszcze długo. Nikt nie atakuje jej na Instagramie, podczas gdy pod każdym zdjęciem Rozenek odbywa się festiwal czepialstwa o wszystko. Nikt nie rozpowiada o niej plotek, nikomu nie przeszkadza, że już dawno nie jest dziewczyną z osiedla obok, tylko milionerką z luksusowym samochodem. Ale jako osoba, która showbiznes obserwuje od paru dobrych lat, jestem pewna, że czasem warto przystopować. "The Voice of Poland" - Kurdej-Szatan, "Dance, dance, dance" - Kurdej- Szatan, "Viva!" - Kurdej-Szatan, założę się, że w zanadrzu aktorka trzyma jeszcze kilka nowych projektów. 

Barbara Kurdej-Szatan na wakacjachBarbara Kurdej-Szatan na wakacjach Instagram/kurdejszatan

Czasem warto, by fani zatęsknili, popytali "a co tam u Pani?", ucieszyli się, że nowy film, a w nim Kurdej-Szatan, taka miła niespodzianka. W "Grze o Tron" Manowska Basi raczej nie zagrozi, ale na pewno niejedna zdolna i śliczna dziewczyna już czyha na jej miejsce. 

Justyna Michalska

Więcej o: