W 1985 roku zaprojektowano torebkę, którą nazwano nazwiskiem znanej aktorki, Jane Birkin. Została ona stworzona specjalnie dla niej przez dom mody Hermès. W latach 1985-1994 Birkin nie rozstawała się ze swoim modelem, więc nosi on ślady użytkowania. Torebka jest odrapana, porysowana, a także poplamiona. Okazuje się, że kultowość produktu sprawiła, że jego nabywca musiał się poważnie wykosztować.
10 lipca w domu aukcyjnym Sotheby's odbyła się głośna licytacja. To właśnie tam wystawiono na sprzedaż prototyp torebki Birkin, który dziś jest synonimem luksusu. Wydarzenie było transmitowane na żywo. Na sam koniec w licytacji brało udział dziewięć osób. W końcu anonimowy japoński kolekcjoner zdecydował się zaoferować najwyższą cenę, tym samym ustanowiwszy nowy rekord. Za legendarny już egzemplarz zapłacił siedem mln euro plus opłaty, co daje łącznie sumę około 8,6 mln euro. To ponad 36 mln zł! Poprzedni rekord również należy do domu mody Hermès. W przypadku licytowania torebki Kelly, która wykonana była ze skóry krokodyla, zapłacono ponad 513 tys. dolarów, czyli około dwóch mln zł.
"Jest to zaskakująca demonstracja siły legendy i jej zdolności do rozpalania pasji i pożądania kolekcjonerów poszukujących wyjątkowych przedmiotów o unikalnym pochodzeniu" - przekazała w komunikacie prasowym globalna szefowa działu torebek i akcesoriów domu Sotheby's, Morgane Halimi. "Sprzedaż oryginalnej Birkin jest również świętem nieprzemijającego ducha i uroku jej muzy, Jane Birkin" - podkreśliła.
Aktorka zdecydowała się na rozstanie z kultowym dziś modelem w 1994 roku. Wówczas Birkin przekazała torebkę na aukcję, z której dochód był przeznaczony na rzecz organizacji charytatywnej zajmującej się AIDS. Wielokrotnie egzemplarz pojawiał się na muzealnych wystawach. Można go było zobaczyć m.in. w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku, a także w Victoria & Albert Museum w Londynie. "Ludziom się wydaje, że mam cały pokój wypchany tymi torbami. A mam tylko jedną i od czasu do czasu przekazuję ją na cele charytatywne. Dostaję wtedy nową" - mówiła przed laty Jane Birkin w rozmowie z Joanną Wróżyńską.
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać