Niewiele osób wie, że Danuta Stenka pochodzi z Kaszub. Aktorka urodziła się w Sierakowicach, ale całe dzieciństwo spędziła w pobliskim Gowidlinie. W wielu wywiadach mówiła o tym, jak pochodzenie utrudniało jej kontakty z innymi. "Dla mnie, kiedy wyjechałam z domu i trafiłam do miasta, wszystko było pierwsze, nieznane. Musiałam uczyć się wielu rzeczy dla innych zupełnie oczywistych. Trochę to trwało, zanim zrozumiałam, że Gowidlino nie jest moim problemem, ale moim atutem. Dotarło to do mnie jakoś na początku drogi zawodowej, że moje dzieciństwo, wieś, moje korzenie, to wszystko, co mnie uwiera, jest również prawdą o mnie" - tłumaczyła w rozmowie z "Twoim Stylem". Mimo że w domu Stenki mówiono po kaszubsku, ona sama nigdy nie posługiwała się tym językiem. Co skłoniło ją do nauki?
W siódmej klasie nauczyciel kazał nauczyć się aktorce legendy Gowidlina w oryginale. Stenka i jej koleżanka były jedynymi uczennicami w klasie, które mówiły po polsku. "Obie wylądowałyśmy przy tablicy. Język stawał mi kołkiem w ustach, kaleczyłam słowa, a dzieciaki miały niezły ubaw. Wtedy postanowiłam, że będę mówić po kaszubsku. Babcia była moją trenerką" - tłumaczyła. Początki nauki były wyjątkowo trudne. Z czasem Stenka jednak nabrała wprawy w tym języku. Po latach wystąpiła nawet w spektaklu "Wòlô Bòskô", określanym kaszubską wersją "Romea i Julii".
Aktorka z sentymentem wspomina miejsce, w którym się urodziła. "Zostało tam moje serce, rodzinny dom" - mówiła w jednym z wywiadów. Gowidlino jednak bardzo się zmieniło od czasów, gdy Stenka w nim dorastała. "Wówczas to, z okien naszego domu rozciągał się rozległy, a dziś zabudowany już gęsto widok przez ogród, sad, dziadkowe pole, na jezioro. Miejsce naszych dziecięcych zabaw, latem kąpieli, zimą jazdy na łyżwach. Skutym lodem tak mocno, że ludzie z okolicznych wsi przejeżdżali przez nie saniami (...). Wspinaliśmy się na pobliską górkę... pamiętam to i tęsknię za tym" - wyznała.
Tak Zełenski zachowywał się po rozmowach z Tuskiem w Brukseli. "Jakby mówił..."
Wpadka Meghan Markle. I to od razu na pierwszym publicznym wyjściu w Wielkiej Brytanii
Dziennikarka TVP otrzymuje szokujące wiadomości. Zaczęło się od jednego słowa
Chajzerowie zachwyceni, że zapewniają innym rozrywkę. O tym zapomnieli
Afera wokół nowej rzeczniczki Trumpa i jej kwalifikacje. "W Polsce nie skończyłoby się to najlepiej"
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"
Skrytykowała zachowanie Świątek. Pola Lis zabrała głos
Kinga Rusin wygrała w sądzie z TVP. Stacja musiała ją przeprosić. Niebywałe, o co poszło
Książulo kupił najdroższy chleb na świecie. "Czuję się jak skończony frajer"