Paweł Marchewka był przez lata znany przede wszystkim w branży technologicznej i biznesowej, w której rozwijał przede wszystkim swoją firmę Techland. Miliarder zasłynął jednak w szerszych mediach za sprawą zorganizowanych w lipcu 2024 roku urodzin. Marchewka wraz z żoną Aleksandrą zaprosili wtedy rzesze polskich celebrytów na dwudniowe przyjęcie zorganizowane w luksusowej willi na Lazurowym Wybrzeżu. Na urodzinach przedsiębiorcy pojawili się m.in. Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan oraz Anna i Robert Lewandowscy. Po niecałym roku od głośnej imprezy Marchewka znów przyciągnął uwagę, gdyż z małżonką pojawili się na okładce polskiego "Forbesa".
Wywiad Pawła i Aleksandry Marchewki dla "Forbes" dotyczył przede wszystkim działań związanych z jego firmą Techland oraz przejęcia pakietu akcji jego studia przez chiński Tencent. To właśnie dzięki tej współpracy miliarder ma nadzieję, że uda mu się stworzyć projekt, który podbije globalną branżę. "Marzę, aby zrobić grę, w którą zagra cały świat" - wyjawia w wywiadzie Marchewka. Przypomnijmy, że biznesmen został przy tym wyróżniony w pierwszej dziesiątce najbogatszych Polaków za 2024 rok. Marchewkę "Forbes" wymienił na miejscu siódmy z majątkiem niemal ośmiu miliardów złotych.
Przedsiębiorca, jak i jego żona bardzo dbają przy tym o prywatność. Para nie udziela się w mediach społecznościowych niemal wcale, a konto Aleksandry na Instagramie jest prywatne. Rzadko małżonkowie pojawiają się także na salonach.
Choć sam fakt organizacji imprezy Marchewki w willi niegdyś należącej do francuskiego projektanta Pierre'a Cardina na Lazurowym Wybrzeżu może już zaskakiwać, należy przypomnieć, że doszło do tego również kilka równie wymyślnych niespodzianek dla gości. Polskie gwiazdy przyleciały na miejsce samolotem, a każda z nich musiała mieć przygotowane na tę okazję co najmniej dwie szykowane kreacje. Jakby przepychu było mało, w pierwszy dzień imprezy przed gośćmi wystąpiła sama Nicole Scherzinger, a drugiego dnia przybyli na miejsce mogli usłyszeć kultowy już zespół Black Eyed Peas.
Hayden Panettiere nie żyje. Amerykańska gwiazda miała 36 lat
Wyszła na scenę z flagą Polski na głowie, a internauci się oburzyli. Piszą o "zniewadze" i "profanacji"
Gozdyra nie wytrzymała i starła się z dziennikarzem na wizji. "Nie drzyj się"
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Tak brzmiał ostatni wpis Panettiere. Dodała do niego zdjęcie
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Cielecka zrobiła wyjątek i pokazała zdjęcie z Gelnerem. Fani zachwyceni: Bonnie i Clyde
21-letnia Kolumbijka została zamordowana w ósmym miesiącu ciąży. Nie znaleziono przy niej dziecka
Nowe ustalenia ws. śmierci Hayden Panettiere. Wiadomo, co wykluczyła policja