Arkadiusz Gołaś urodził się w Przasnyszu i zaczął grać w siatkówkę w wieku dziesięciu lat. Jego kariera nabierała tempa i grał w reprezentacji Polski. W 2005 roku podpisał kontrakt z klubem Lube Banca Macerata. 16 września sportowiec i jego żona jechali do Włoch na przedsezonową prezentację. Podróżowali przez całą noc, a nad ranem ukochana Arkadiusza Gołasia przejęła prowadzenie pojazdu. - Arek pierwszy prowadził samochód. Pamiętam, jak mnie obudził i powiedział: Przesiadaj się, bo jestem zmęczony. Jak coś, to mnie obudź. Tylko to pamiętam - wspominała Agnieszka Gołaś w wywiadzie dla "Gali".
16 września 2005 roku media obiegła tragiczna wiadomość o śmierci Arkadiusza Gołasia. Podczas podróży po austriackiej autostradzie niedawno zakupiony samochód, którym kierowała żona sportowca, niespodziewanie skręcił w prawo i uderzył w betonową ścianę. Arkadiusz Gołaś zginął na miejscu, a jego żona trafiła do szpitala. - Nie wiem, co się stało i nie pamiętam tego. A z drugiej strony, gdybym pamiętała, zawsze znalazłabym coś, żeby siebie obwiniać. I może byłoby mi jeszcze gorzej - wspominała żona zmarłego sportowca. Agnieszka Gołaś została oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmierci siatkarza. Karze poddała się dobrowolnie, a później zniknęła z mediów. Zdjęcie siatkarza znajdziecie w galerii na górze strony.
Arkadiusz i jego ukochana byli bardzo temperamentni. Łączyła ich jednak wielka miłość. Marzeniem sportowca było założenie rodziny. - Ich związek, szczególnie na początku, bywał bardzo burzliwy. Szczególnie było to widać po tym, jak często Arek wymieniał swoje telefony. I to wcale nie dlatego, że ulegały awariom, tylko dlatego, że nie wytrzymywały zderzenia ze ścianą. Pamiętam, że kilka razy mogłem się zabawić w bramkarza i łapać rzucane przez niego aparaty, które z wściekłości rozbijał. Oczywiście nie niszczył tych telefonów wiele, na co dzień był łagodny, tylko czasem potrafił się tak wkurzyć - wspominał jego przyjaciel Krzysztof Ignaczak. ZOBACZ TEŻ: Dumna Agnieszka Zatorska kibicuje mężowi. "Trudno przyjmuje się pacjentów, kiedy twój mąż przełamuje klątwę"
Burza po przerwanym koncercie Męskiego Grania. Widzowie domagają się jednego
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Tajner opowiedziała o kulisach małżeństwa z Wiśniewskim. "Michał pił, zawalał różne rzeczy"
Internauci oburzeni stawkami za pracę na planie "Rancza". "To chyba żart"
Grała Wonder Woman. Tak dziś wygląda 75-letnia Carter, która zapewnia, że nie poprawiała urody
Poseł Konfederacji twierdzi, że niska dzietność to wynik dyskryminacji mężczyzn. Biejat się nie patyczkuje
Julia von Stein cierpi po drugim liftingu. Gojdź mówi wprost o ryzyku. Wylicza, jakie mogą być powikłania
To za to Blanka oberwała po występie na Miss Supranational 2026. "Żenada"