Maja Bohosiewiczod lat robi karierę. Niedawno poprowadziła hit Netfliksa - polską wersję "Love Never Lies ". Teraz gwiazda jest w Hiszpanii. Kupiła dom w Marbelli. Postanowiła podzielić się na Instagramie swoimi przemyśleniami po przeczytaniu książki "Chłopki. Opowieść o naszych babkach" autorstwa Joanny Kuciel-Frydryszak. Internauci mieli jednak inne zdanie. Nie pozostawili na celebrytce suchej nitki.
Bohosiewicz zebrała na Instagramie ponad 550 tysięcy obserwujących. Zdjęcia celebrytki ze słonecznej Hiszpanii znajdziecie w naszej galerii na górze strony. Tym razem Bohosiewicz miała do przekazania coś o swojej niedawnej lekturze. Podjęła się przeczytania książki o chłopkach, co przysporzyło jej sporo problemów ze względu na trudny temat. "Męczyłam się każdym rozdziałem i oczami wyobraźni widziałam te męki, niesprawiedliwość i patriarchalne podejście do kobiet, które w Polsce były mułem do roboty, rodzicielkami, karmicielkami i jako ostatnie dostawały parę butów" - napisała w poście.
Zauważyła, że realia kobiet się zmieniły, ale nie oznacza to, że myślenie nie jest podobne. Bohosiewicz twierdzi, że wyznacza sobie wiele celów i ma bardzo dużo na głowie. Czasami nie wie, w co ma włożyć ręce i czym zająć się najpierw. Codzienność wymaga sporo zaangażowania ze strony celebrytki. "Remontuję dom, dzwonię do dostawców, piszę z notariuszem, lecę do Polski, jadę do urzędu, zrobię sesję zdjęciową, umówię modelkę, przygotuję się do programu, nakręcę Instagram, przygotuję urodziny dla dzieci, przyjmę gości, zrobię zakupy, zadzwonię do mamy, zaplanuję wakacje, odbiorę pranie, pójdę na siłownię, pojadę do weterynarza, odpiszę na maile, pomaluję szafę" - wyliczała kolejne aktywności, które zajmują jej całe dnie. Podkreśliła także, że jej mama również miała trudno - wstawała rano i wieczorem była już wykończona całym dniem. Ma także jedno przemyślenie, które stało się przedmiotem dyskusji w komentarzach.
I jakoś sobie myślę, epigenetyko, [badanie dziedziczenia pozagenowego - red.] zwolnij trochę, proszę, bo nie chcę być kolejnym pokoleniem "chłopki". A czuję, że jestem. Rozumiecie?
- czytamy we wpisie.
Wychodzi na to, że większość nie popiera słów celebrytki. Widzi w tym sporo krzywdzących porównań, a także niezrozumienie ze strony Mai. "Dziewczyno, ty się już zupełnie odkleiłaś. Porównujesz swoją gonitwę za drogimi torebkami i luksusowym życiem (...) do naszych babek, które zasuwały, pracując po 18 godzin", "Nie do końca się z tym zgadzam. Chłopki nie miały żadnego wyboru. (...) Dzisiaj jednak my same podejmujemy decyzje i kierujemy naszym życiem", "Porównujesz dekorowanie domu, planowanie wakacji i chodzenie na siłownię do życia chłopki? Maja, poniosło cię" - czytamy w komentarzach. Pojawiły się jednak głosy zrozumienia, które zauważały pewne zależności. "Tak. Ciągle chłopki... Może bardziej luksusowe, ale jednak...", "To prawda, narzucamy sobie szalone tempo, zwolnić jednak ciężko" - ocenili inni. Zgadzacie się z Mają?
Widzowie "Tańca z gwiazdami" grzmią, że tancerze są sławniejsi od gwiazd. Zapominają o jednej kwestii
Widzowie oburzeni po odcinku "Rolnik szuka żony". "Rzuca tymi kamieniami, jakby..."
Selma Blair aresztowana. Służby interweniowały po incydencie na pokładzie samolotu
Jakie wykształcenie ma Łukasz Gibała? Zaskakujące, który kierunek przed laty wybrał
Burza po występie Rodowicz na Roztańczonym PGE Narodowym. W komentarzach armagedon
Aż tylu widzów Książulo stracił przez pizzę. "Nie ma co zamiatać sprawy pod dywan"
Tego po Olejnik nikt się nie spodziewał. Nagle zwróciła się do Krychowiaka
Ida Nowakowska długo milczała na temat ojca. Był wielką postacią
Cindy Crawford widziana pierwszy raz od śmierci syna. Pokazała się z mężem