W ostatnich latach bardzo popularne stały się książki i podcasty z cyklu true crime. Czasami bowiem historie, które wydarzyły się naprawdę, potrafią być bardziej wstrząsające niż najbardziej brutalne thrillery i kryminały. Zwłaszcza, gdy oprawcą jest dziecko. Przypadek 16-letniej Brendy Spencer mrozi krew w żyłach. Nastolatka dokonała masakrycznej zbrodni.
Pod koniec stycznia 1979 roku w jednej ze szkół podstawowych w San Diego, Cleveland Elementary School, doszło do tragedii. Brenda Spencer, która miała wówczas zaledwie 16 lat, celowała do uczniów z okna swojego domu. Nastolatka postrzeliła 11 osób. Dyrektor szkoły i dozorca odnieśli obrażenia śmiertelne, rannych zostało natomiast ośmioro uczniów i funkcjonariusz policji. Brenda nie chciała oddać się w ręce stróżów prawa, zabarykadowała się w swoim domu i groziła im bronią.
Negocjacje trwały godzinami. W tym czasie dziennikarzom udało się skontaktować z nastoletnią morderczynią. Kiedy zapytali o motywy jej zbrodni, odpowiedziała: "Nie lubię poniedziałków. To ożywia dzień". 16-latka użyła broni, którą wcześniej dostała w prezencie świątecznym od ojca.
Dzieci wyglądały jak stado krów. To było naprawdę łatwe. Fajnie było patrzeć na dzieci w czerwonych i niebieskich kurtkach narciarskich. Były łatwymi celami. To było tak łatwe, jak strzelanie do kaczek na jeziorze. Podobało mi się, jak zwijają się z bólu po postrzeleniu
- mówiła mundurowym. Do oddania się w ręce służb przekonał ją dopiero obiad z restauracji fast food, który obiecali jej policjanci. Brenda oddała 36 strzałów z odległości około 45 metrów. Niestety, udało jej się trafić 11 razy. Za swoją zbrodnię została skazana na dożywotnie pozbawienie wolności, z możliwością ubiegania się o zwolnienie po 25 latach. Obecnie Spencer ma 63 lata i nadal przebywa w więzieniu dla kobiet w Chino w Kalifornii. ZOBACZ TEŻ: Zaplanowała morderstwo matki, która wmawiała jej choroby. Gypsy Rose Blanchard dodała pierwsze zdjęcie na wolności
Dzień po rozprawie Baron zdecydował się na kolejną zmianę. Internauci zachwyceni
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Krupa w poruszających słowach o odejściu Piróga z TVN. "Myślałam, że się dogadają"
Edyta Pazura o finansach w małżeństwie. Takie ma podejście do wspólnego konta
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Perkusista Perfectu potrzebuje pomocy. Hołdys apeluje: Niech dziś ten świat do niego też się uśmiechnie
Gwiazda "Jaka to melodia?" ma azyl w Warszawie. To tu znika po programie
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi