Marcin Prokop rzadko mówi o żonie. Zwrócił się do niej na wizji

Marcin Prokop postanowił wspomnieć o swojej żonie na wizji podczas prowadzenia wtorkowego wydania "Dzień dobry TVN". Dziennikarz rzadko mówi o ukochanej.

Marcin Prokop to jeden z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy w kraju. Choć zyskał sporą popularność, niewiele wiadomo o jego życiu prywatnym. Prezenter rzadko wspomina o żonie czy córce. Tym razem postanowił zwrócić się do ukochanej na wizji. Miał bardzo ważny powód.

Zobacz wideo Sykut-Jeżyna o Hołowni w "Mam Talent"

Marcin Prokop wspomniał o żonie. To rzadkość w jego wykonaniu 

Choć Marcin Prokop od lat pozostaje jednym z czołowych, polskich dziennikarzy, niezbyt często można usłyszeć od niego cokolwiek na temat życia prywatnego. Stara się żyć w cieniu. Wraz z małżonką nie udzielają razem wywiadów, a ich wspólne zdjęcia w social mediach można policzyć na palcach jednej dłoni. Ten stan utrzymuje się od lat, ale tym razem Prokop postanowił nawiązać do żony na wizji. Podczas wtorkowego wydania "Dzień dobry TVN", które poprowadził z Dorotą Wellman, dziennikarz postanowił wspomnieć o ukochanej Marii. Ostatnim tematem tego wydania śniadaniówki były warzywa i nowalijki w kuchni. Daria Ładocha podarowała Prokopowi pęk szparagów, a on nie zawahał się, by nawiązać do żony. 

Zamiast bukietu kwiatów przyniosę żonie, która zresztą dzisiaj ma swoje urodziny, więc bardzo serdecznie, moja droga żono, cię całuję. Już pędzę do ciebie ze szparagami i innymi prezentami oczywiście

- wyznał pod koniec programu. 

Marcin Prokop i Maria Pażuch-Prokop są rodzicami. Żyje z dala od mediów 

Relacja Prokopa i Pażuch zaczęła się w 2003 roku. W 2006 roku na świat przyszła ich córka, Zofia. Para zdecydowała się na sformalizowanie związku w 2011 roku. Dziennikarz do dziś niechętnie wspomina o prywacie, starając się utrzymać rodzinę z dala od medialnego szumu. Jakiś czas temu prezenter był gościem w podcaście "WojewódzkiKędzierski". Wojewódzki zapytał kolegę po fachu, czy córka nie chciała iść w jego ślady. - Moje dziecko jest bardzo odległe od świata mediów. Nie jest to świat, który ją jakkolwiek interesuje, ekscytuje. Próby zaproszenia jej chociażby, żeby wpadła na widownię "Mam talent!" i oklaskiwała moje żarty, jako jedna z trzech osób, które je zrozumieją, nie przyniosły skutku. (...) Wydaje mi się, że to jest taki przykład osoby, która buduje się trochę w opozycji do swoich rodziców - opowiedział. Po zdjęcia dziennikarza zapraszamy do galerii na górze strony

Marcin ProkopMarcin Prokop mat. prasowe

Lubisz Marcina Prokopa?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.