Paulina Smaszcz wspomina Stanisławę Ryster. Zwróciła uwagę na styl i wizerunek. "Kobieta petarda" [PLOTEK EXCLUSIVE]

4 kwietnia media obiegła informacja o śmierci prezenterki Stanisławy Ryster. Paulina Smaszcz wspomina ją jako świetnie ubraną kobietę o ogromnym szacunku do widza.

Stanisława Ryster przez większość widzów kojarzona jest z teleturniejem "Wielka gra", który prowadziła w latach 1975-2006. To właśnie tam sprawdzała specjalistyczną wiedzę graczy. Po latach została zwolniona z Telewizji Polskiej. Choć były plany, aby reaktywować program, ostatecznie do tego nie doszło. Popularną prezenterkę, a z wykształcenia prawniczkę, wspomina dla Plotka dziennikarka Paulina Smaszcz.

Zobacz wideo Anna Seniuk o korzeniach, miłości i samotności

Paulina Smaszcz wspomina prezenterkę. Mówiła o jej stylu 

Paulina Smaszcz niedawno przechodziła trudny czas - wszystkie media mówiły o nowej miłości jej byłego męża. Co jakiś czas byli małżonkowie wbijają sobie nawzajem szpile. Celebrytka skupia się jednak teraz na swoim życiu i stara się ruszyć do przodu. Dziennikarka postanowiła wspomnieć o odejściu wielkiej gwiazdy telewizji, jaką niewątpliwie była Ryster. Skupiła się na jej stylu gospodyni "Wielkiej gry". 

Kobieta petarda. Kochała swoją pracę i uwielbiała wszystkich ludzi z ogromną wiedzą i pasją do nauki. Była ikoną stylu. Zawsze pięknie ubrana. Zadbana. Każdy szczegół w jej wizerunku był idealny. Miała ogromny szacunek do widza, który dzięki programowi, zdobywał wiedzę. Ten program dzięki pani Stanisławie Ryster edukował z misją. Pozostała tylko tęsknota za teleturniejami na tak wysokim poziomie

- mówiła Smaszcz w rozmowie z Plotkiem. 

Alicja Resich-Modlińska o Stanisławie Ryster. "Zawsze imponowała"

Prowadząca "Wielką Grę" z pewnością była dla wielu inspiracją. Jedną z tych osób była Alicja Resich-Modlińska, która opowiedziała o tym, jak wspomina Ryster w rozmowie z nami. Dziennikarka prowadziła własne programy, a także śniadaniówki, a prezenterka była dla niej inspiracją. - Osobiście niestety nie znałam pani Stanisławy. Znam ją tylko z ekranu, tak jak większość z nas, ale bardzo ją ceniłam. Pamiętam ją z czasów mojej młodości. To same ciepłe i miłe wspomnienia. Zawsze bardzo mi imponowała swoim profesjonalizmem i sprawnością w teleturnieju, który był niełatwy. Nigdy tego nie zapomnę. Poza tym również podziwiałam ją za miły, acz rzeczowy sposób bycia na antenie, co bardzo pasowało do tego formatu, jakim była "Wielka gra". Oczywiście też miło się na nią patrzyło, bo to była bardzo piękna kobieta. Zdecydowanie wielka ikona. Pierwsza generacja wybitnych naszych ikon telewizyjnych. Wzór do naśladowania przed kamerą. Kobieta z wielką klasą - wyznała w rozmowie z Plotkiem. 

Stanisława Ryster była zodiakarą. 'Stawiałam sobie horoskop z dłoni'Stanisława Ryster była zodiakarą. 'Stawiałam sobie horoskop z dłoni' Stanisława Ryster była zodiakarą. 'Stawiałam sobie horoskop z dłoni', fot. Kapif

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.