Karolina Gilon zabrała głos w sprawie wieści o swojej ciąży. "Aż się zawiesiłam"

Karolina Gilon nie kryje swojego szczęścia. Tak dobrze czuje się z Mateuszem, że właśnie poruszyła z nim temat powiększenia rodziny.

Karolina Gilon spędza Wielkanoc w Hiszpanii, gdzie trwają właśnie nagrania nowej edycji "Love Island". Tym razem gwiazda Polsatu nie może narzekać na samotność. Niedawno doleciał do niej ukochany, który jest byłym uczestnikiem show. Mowa o Mateuszu Świerczyńskim, przy którym prezenterka rozkwita i planuje przyszłość. W Wielką Sobotę poruszyła z nim temat powiększenia rodziny. "Chciałbyś takiego bobo małego? - zapytała na udostępnionym nagraniu. Na odpowiedź partnera nie musiała długo czekać. "Z Tobą... tak" - zadeklarował, czym zaskoczył celebrytkę. "Uuuu, no dobra. Aż się zawiesiłam" - podsumowała wyraźnie speszona.

Zobacz wideo Na tropie Karoliny Gilon i jej partnera. Jaka jest prawda?

Karolina Gilon o ciąży z Mateuszem. "Brzmi jak plan"

A że ostatnio pisała o złym samopoczuciu i problemach ze zdrowiem, okazało się, że niektórzy wyciągnęli zbyt pochopne wnioski. Swoimi przemyśleniami skierowanymi tylko na potomstwo, dzielili się z Karoliną w wiadomościach prywatnych. W związku z tym prowadząca randkowe show rozwiała wszystkie wątpliwości. Gdy doszła do siebie, wróciła do tego tematu. "Przykro mi kochani, dostawałam od was milion wiadomości, że jestem w ciąży, nie tym razem" - stwierdziła. To jednak dla niej otwarty temat. "Wyznanie Matiego brzmi jak plan" - podsumowała temat swojej rzekomej ciąży. 

Początki związku Karoliny Gilon i Mateusza Świerczyńskiego

Tuż po powrocie z "Love Island", Mateusz próbował stworzyć związek z Sandrą Dorsz, ale ich relacja szybko przeszła do historii. Co ciekawe, w przypadku Karoliny Gilon, gdy myśli o Mateuszu, wie, że nie była to z jej strony miłość od pierwszego wejrzenia. W pracy podchodziła do niego z dystansem. "To zabawne, bo w programie nie patrzyłam na niego jako na potencjalnego kandydata na partnera. Lubiłam go, ale nawet przez myśl mi nie przeszło. Później byliśmy kumplami... dużo rozmawialiśmy... Ale totalnie koleżeńsko" - opowiadała w internecie i zdradziła, kiedy nastąpił przełom. 

Po jakimś czasie zaczął mi się podobać. Próbowałam te myśli odrzucać, aż stwierdziłam, że w sumie po co. Pomyślałam, że może warto poznawać się bliżej. Jedno spotkanie nagle zmieniło podejście do siebie. Zaiskrzyło i pyk. Otworzyliśmy oczy i zwariowaliśmy na swoim punkcie. To tak w skrócie. Kiedyś może opowiemy wam bardziej szczegółowo

- opisała na Instagramie.

Karolina Gilon i Mateusz ŚwierczyńskiKarolina Gilon i Mateusz Świerczyński Fot. KAPiF.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.