Kidawa-Błońska ostro o Kaczyńskim i proteście rolników. "Nie może być szantażu" [PLOTEK EXCLUSIVE]

Zapytaliśmy Małgorzatę Kidawę-Błońską o to, co myśli na temat ewentualnej emerytury Jarosława Kaczyńskiego i o proteście rolników. Nie gryzła się w język.

5 marca odbyła się premiera filmu "Biała odwaga". Na czerwonym dywanie pojawiło się wiele gwiazd. Okazuje się, że na wydarzeniu nie zabrakło również Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Polityczka PO była bardzo rozmowa. Opowiedziała redaktorce Plotka Karolinie Sobocińskiej, co myśli o Jarosławie Kaczyńskim i proteście rolników. 

Zobacz wideo Kidawa-Błońska o proteście rolników. "Nie może być szantażu"

Małgorzata Kidawa-Błońska ostro o Jarosławie Kaczyńskim

Małgorzata Kidawa-Błońska, delikatnie mówiąc, nie ma najlepszego zdania na temat Jarosława Kaczyńskiego. Kiedy nasza redaktorka zapytała polityczkę, czy prezes PiS powinien zrezygnować z polityki i przejść na emeryturę, nie gryzła się w język. 

Z mojego doświadczenia wynika, że im dłużej prezes Jarosław Kaczyński dowodzi Prawem i Sprawiedliwością, tym oni [partia - red.] długo nie odzyskają kontaktu ze społeczeństwem. Z mojego punktu widzenia to dobrze, że prezes dalej chce rządzić tą partią. Natomiast, jeśli pomyślimy, że ta partia chciałaby jeszcze funkcjonować, to zmiana prezesa jest tam konieczna

- powiedziała. Zapytana o to, czy miałaby kogoś na myśli, szybko zareagowała. - To nie moja partia. Niech się PiS sam martwi. 

Małgorzata Kidawa-Błońska o protestach rolników

W dalszej części wywiadu (zachęcamy do obejrzenia całości) polityczka została zapytana o protesty rolników. Przypomnijmy, że ci 6 marca (kolejny już raz) protestują w Warszawie. - Zamierzamy przekazać nasze petycje premierowi oraz przedstawicielom Sejmu. Wydarzenie może potrwać pięć - sześć godzin - powiedział Tomasz Obszański w rozmowie z Wirtualną Polską. Kidawa-Błońska wyraziła własne zdanie na temat protestów tej grupy zawodowej. 

Wiele postulatów rolników ma sens, zgadzam się z nimi. Jednak  mam wrażenie, że ten protest wymknął się spod kontroli. Pomysły czy oczekiwania rolników są w tej chwili bardzo trudne do spełnienia, a poza tym, jeśli chcemy rozwiązać problemy, to trzeba usiąść do stołu i rozmawiać. Takie protesty nawet o krok nie przybliżają nas do rozwiązania problemu. Poza tym część problemów należy rozwiązać wspólnie, w Brukseli. Nie tylko w Warszawie, ale w całej Unii Europejskiej i wtedy to będzie bezpieczeństwo i pewność, że rolnicy będą w lepszej sytuacji

- powiedziała. W dalszej części rozmowy była dużo bardziej stanowcza. 

To musi być rozwiązane, ale nie może być tak, że ulegamy szantażowi. Przygotowujemy rozwiązania nie na ten moment, ale na przyszłość. To muszą być mądre i rozważne rozwiązania. Trzeba naprawić w prawodawstwie europejskim te decyzje, które podjęto za wcześnie, zbyt pochopnie. Na spokojnie, bez pośpiechu i na pewno bez szantażu 

- powiedziała. Przypomnijmy, że o proteście rolników w mocnych słowach wypowiadali się też uczestnicy programu TVP "Rolnik szuka żony". Anna Bardowska wspiera protest rolników. "Śpią po kilka godzin, jest zimno" - mówiła.  Łukasz Sędrowski w rozmowie z nami także podkreślał, że jest całym sercem z protestującymi

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.