Jak nieoficjalnie dowiedział się portal witualnemedia.pl, Tomasz Mildyn postanowił zrezygnować z pracy dla TVN Warner Bros. Discovery. Dziennikarz od początku swojej pracy dla stacji TVN24 związany był z oddziałem we Wrocławiu. Niedługo, bo w połowie roku, świętowałby 17-lecie pracy dla firmy. Reporter zostawił wiadomość dla kolegów i koleżanek.
Reporter zajmował się na początku sprawami związanymi ze stolicą województwa dolnośląskiego. Przygotowywał dużo wejść na żywo, opowiadając o sprawach społecznych, zdrowotnych czy kryminalnych. Jego zakres działania obejmował nie tylko Wrocław, ale również, m.in. Niemcy czy Egipt - gdzie zajmował się niezwykle medialną sprawą śmierci Magdaleny Żuk. Specjalnie dla "Faktów" relacjonował Mistrzostwa Świata w piłce nożnej w Katarze, skupiając się na reprezentacji Polski. Ze swoimi współpracownikami postanowił pożegnać się w e-mailu, a jego treść przedstawił portal wirtualnemedia.pl.
Szanowni! Ależ to była przygoda. Zaczynałem tu jako młody kawaler, a odchodzę jako siwy i brodaty mąż i ojciec trójki dzieci. TVN dała mi wiele koleżanek i kolegów, kilkoro przyjaciół, a nawet żonę. Także, jak sami się domyślacie, zawsze będę miał do was i do stacji sentyment. Okazuje się, że spędziłem z wami 17 lat. Dzisiaj się żegnam i przede wszystkim dziękuję. Jednym za zaufanie i stwarzanie możliwości, innym za zrozumienie, kolejnym za koleżeństwo i oparcie. A niektórym za to wszystko razem
- takimi słowami podsumował swoją kilkunastoletnią pracę. Nie zapomniał także wspomnieć o Wrocławiu. - Szczególnie oczywiście zapisuję sobie w pamięci mój wrocławski ośrodek, czyli kuźnię matrymonialną. Jak pokazuje doświadczenie - jeśli szukacie drugiej połowy, przyjeżdżajcie pracować we Wrocławiu, na pewno problem się rozwiąże. No takich ludzi chciałbym zawsze spotykać na swojej drodze, nie tylko zawodowej. Już wam Wrocławianie dziękowałem, ale chcę to zrobić i tutaj - napisał, dopisując, że praca przez 17 lat była "super". - Dzięki i do zobaczenia - takimi słowami zakończył maila.
Tomasz Mildyn to nie jest pierwszy dziennikarz, który opuścił TVN, choć sprawy przyszłości zawodowej nie chciał skomentować. Wielu zdecydowało się na pracę w mediach publicznych. Szefem programu informacyjnego "19:30" został Paweł Płuska. Na pracę dla Telewizji Polskiej zdecydował się także dotychczasowy reporter "Uwagi" Zbigniew Łuczyński. Od początku marca będzie prowadził swój program "Reporterzy". W TVP pojawiła się także Joanna Dunikowska-Paź, która wcześniej pracowała dla TVN24. Z TVN odeszło także kilku researcherów, którzy pomagali reporterom i sami przygotowywali poszczególne materiały.
Nie żyje Przemysław Branny. Aktor i pieśniarz miał 55 lat
Socha zadzwoniła do ginekologa. Wszystko nagrała i upubliczniła
Po jej występie w TVN Szekspir przewrócił się w grobie? Polonistka zabrała głos. Nie owijała w bawełnę
Piotr Kraśko: Trump jest fenomenem, ale "trumpizm" minie wraz z drugą kadencją
Urbańska zabrała głos w sprawie choroby. "Żeby później nie pluć sobie w brodę"
Tusk zorganizował "babciową" imprezę urodzinową. Grysz opowiada nam o kulisach
Nie żyje Anatolij Kaszpirowski. Telewizyjny znachor miał 87 lat
Tak wygląda warszawski apartament siostry Lewandowskiego. Na bogato?
Goździalska pochwaliła się zaręczynami. Jej narzeczony wciąż jest żonaty