Niedawno obserwatorzy Jakuba Rzeźniczaka zwrócili uwagę na nietypową aktywność piłkarza w mediach społecznościowych. Miał on zostawiać polubienia pod nieprzychylnymi komentarzami na temat jego żony, Pauliny. W mediach od razu pojawiły się informacje o rzekomym kryzysie u Rzeźniczaków. Piłkarz teraz postanowił zdementować plotki. Stwierdził, że wszystkie doniesienia były manipulacją i zareagował na posty roześmianą emotką, a nie kciukiem w górę. Teraz piłkarz stara się zażegnać plotki o rzekomym kryzysie. Opublikował na InstaStories zdjęcie z żoną i córką, która przyszła na świat 10 lutego 2024 roku.
Wszystko wskazuje na to, że doniesienia o rzekomym kryzysie w małżeństwie Rzeźniczaków nie były prawdziwe. 18 lutego 2024 roku zakochani poinformowali o narodzinach córki. Przy okazji wyjawili także, jakie imię wybrali dla swojej pociechy. "Antoninka 10.02.2024 rok" - napisali pod zdjęciem, na którym cała trójka trzymała się za ręce. Więcej na ten temat możecie przeczytać tutaj. Później Jakub Rzeźniczak opublikował na InstaStories zdjęcie uśmiechniętej Pauliny, która karmiła ich córkę. Piłkarz oznaczył ukochaną i podpisał fotografię emotikoną z serduszkami. Teraz chyba nikt nie ma wątpliwości, że u Rzeźniczaków wszystko dobrze się układa. Więcej zdjęć znajdziecie w galerii na górze strony.
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Jóźwiak urządzała domy z Szelągowską, sama mieszka na 43 m2. Pochwaliła się wnętrzem
Włodarczyk ucięła temat po pytaniu od Gessler. "Nie chcę o tym rozmawiać"
Tomasz Sekielski o depresji. Takie były pierwsze objawy choroby
Książę William przerwał milczenie po aresztowaniu Andrzeja. Zaskakujące słowa
Poruszające wyznanie Agnieszki Woźniak-Starak. W trakcie poszukiwań Piotra miała ważną prośbę do przyjaciół
Andrzej wyjechał z Plutycz. Powierzył ojcu i bratu ważne zadanie
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Nowa gospodyni w Plutyczach? Monika zawróciła w głowie Andrzejowi. "Połóż się, kochanie. Przytul mnie"