Kinga Rusin walczy o zdrowie. "Przyjęłam masę wlewów, kroplówek i nowych leków"

Kinga Rusin w ostatnim czasie spędziła trochę czasu w Polsce, gdzie dochodziła do siebie po operacji. Nie ukrywa, że zależy jej na jak najszybszym powrocie do zdrowia. Teraz poinformowała o wyjeździe do Azji.

Kinga Rusin po tym, jak zrezygnowała z pracy w "Dzień dobry TVN", skupiła się głównie na rozwoju własnej marki i razem z partnerem Markiem Kujawą podróżują po świecie. Para upodobała sobie zwłaszcza ciepłe kraje. We wrześniu ubiegłego roku Kinga Rusin poinformowała, że wróciła do Polski w związku z operacją nogi. "Za mną planowa naprawa ścięgna, po kilkunastu latach ostrej jazdy na tyczkach i pływania na kajcie. Mały zabieg, ale potrzebny, no i trzeba zdążyć przed kolejnym sezonem" - pisała, jednocześnie ciesząc się, że będzie miała czas, aby nadrobić zaległości filmowe czy książkowe. W najnowszym poście na Instagramie wyznała, że nie może doczekać się powrotu do sportu i podzieliła się tym, co zrobiła, aby przyspieszyć proces rekonwalescencji.

Zobacz wideo Gradek o operacjach w Turcji

Kinga Rusin o powrocie do zdrowia. "To duże obciążenie dla organizmu"

Kinga Rusin po operacji poruszała się o kulach. Dziennikarka nie ukrywa jednak, że tęskni za aktywnością fizyczną. Zdecydowała się na dość drastyczne środki. "Chcę jak najszybciej wrócić do sportu! Ostatnio przyleciałam do Warszawy kontynuować pooperacyjną rehabilitację. Chcąc przyspieszyć ten proces, przyjęłam w ciągu dwóch tygodni masę wlewów, kroplówek i nowych leków. To duże obciążenie dla organizmu, przynoszące sporo efektów ubocznych, ale coś za coś. Słabo się czułam, ale zrobię wszystko, byle szybko wrócić na narty, kajta, konie, surfing, tenisa etc." - napisała. Dodała, że pobyt w Azji z pewnością korzystnie wpłynie na rekonwalescencję.

Dlatego wyjazd do Azji dobrze mi robi. Kiedyś jeździło się 'do wód', dziś można do wody dodać słońce. To działa na mnie lepiej niż wszystkie medykamenty razem wzięte. Nie oszukujmy się - w takich warunkach można odzyskać siły

- zakończyła wpis.

 

Kinga Rusin wsparła WOŚP sporą sumą

Kinga Rusin jak co roku wsparła Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. "Razem z Markiem tradycyjnie wpłacimy na konto fundacji Jurka Owsiaka kilkadziesiąt tysięcy złotych i w ten sposób dołożymy się do akcji, którą wszyscy tak kochamy" - poinformowała na Instagramie. Wyraziła także radość z powodu zmiany władzy i tego, że skończyła się nagonka na założyciela fundacji w TVP.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.