Pan Pawłowski z Clout bez owijania w bawełnę o Stanowskim. Mówi, dlaczego "nie zaiskrzyło" [PLOTEK EXCLUSIVE]

Arkadiusz "Pan" Pawłowski to założyciel federacji Prime Time Wrestling i konferansjer Clout MMA. Na swojej drodze zawodowej miał okazję spotkać Krzysztofa Stanowskiego. Opowiedział w rozmowie z nami, jakie ma o nim zdanie.
Arkadiusz Pan Pawłowski, Krzysztof Stanowski
Pawłowski o Stanowskim, PLOTEK EXCLUSIVE, https://www.youtube.com/watch?v=DMcDCPc2Ngs

Większość internautów kojarzy Arkadiusza "Pana" Pawłowskiego z prowadzenia programów Fame MMA i Clout MMA. Od kilku lat konferansjer zajmuje się organizowaniem gal wrestlingowych, które z roku na rok zaskakują zakontraktowanymi nazwiskami. O samej idei wrestlingu opowiedział między innymi w Kanale Sportowym, gdzie rozmawiał z Maciejem Dąbrowskim i Krzysztofem Stanowskim. Ze znanym dziennikarzem miał okazję ponadto współpracować przy drugiej edycji turnieju piłkarskiego Move Federation. 

Zobacz wideo Pawłowski szczerze o Stanowskim. Przyjaciółmi nie będą

Pan Pawłowski o Krzysztofie Stanowskim. Wszystko przez inne zainteresowania?

- Smutno mi było, bo obie [okazje, kiedy rozmawiał z dziennikarzem - red.] raczej negatywne. Bardzo go cenię jako dziennikarza, lubię jego twórczość, Weszło, Kanał Sportowy, lubię to, co tworzy. Wiem, że ma cięty, cyniczny humor, ale nie zaiskrzyło - wyznał nam głos Clout MMA. Powspominał następnie swoją ostatnią wizytę w Kanale Sportowym. - Nie jest też fanem wrestlingu, więc był nastawiony automatycznie negatywnie do naszej dyscypliny, co na pewno nie pomagało. To nawet było widać w komentarzach po wszystkim, że Dawid, ja i Maciek Dąbrowski, wszyscy tłumaczyliśmy Krzyśkowi [czym jest wrestling - przyp. red.], a Krzysiek zamknął się w swojej wersji i niespecjalnie był otwarty na tłumaczenia. To jego prawo - dodał.

Mam poczucie, że może nie nadajemy na tych samych falach, ale nie przestanę go cenić jako dziennikarza - podsumował Pan Pawłowski.
Krzysztof Stanowski podczas Move Federation
Krzysztof Stanowski podczas Move FederationMove Federation

Krzysztof Stanowski odszedł z Kanału Sportowego. Widać negatywny skutek

Dziennikarz rozstał się z innymi prezenterami w mało pokojowej atmosferze. Założył Kanał Zero, a dawni koledzy nie szczędzili mu nieuprzejmości w mediach, mówiąc o szczegółach zakończenia współpracy. Marcin Szczupak, dyrektor Press-Service Monitoring Mediów przeanalizował sytuację Kanału Sportowego po odejściu Stanowskiego. Zauważył spadek w wyświetleniach i subskrypcjach. Przykładowo dostrzegł, że w 2023 roku zgromadzono 19,8 mln wyświetleń, a w 2024 jedynie 2,9 mln. - KS trochę "przejadł się" widzom, a perturbacje wokół odejścia Krzysztofa Stanowskiego tylko wzmocniły problemy. Wraz z nim odeszli także inni autorzy, jest generalnie mniej programów, być może to próba zmniejszenia kosztów - wyjaśnił Jacek Gadzinowski, ekspert od marketingu, komunikacji i e-commerce w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl. Po zdjęcia dotyczące tematu zapraszamy do galerii.

Krzysztof Stanowski opuścił Kanał Sportowy
Krzysztof Stanowski opuścił Kanał SportowyMove Federation

Wesprzyj WOŚP, licytując aukcje Plotka! Zdobądź podwójne VIP zapro na Fame MMA20 w Krakowie, pałacowe spotkanie z książęcą parą lub twój event w gwiazdorskiej relacji. Pomagamy!

Więcej o: