Pracownicy TVP niepewni swojej przyszłości. "Wciąż nie wiadomo, co dalej"

W TVP od wielu tygodni trwają tzw. "czystki", które dotknęły już dział informacyjny i rozrywkowy. A co z pozostałymi?

Rewolucja w Telewizji Polskiej zapowiadana była przez polityków, którzy wygrali październikowe wybory już w momencie, gdy przejęli władzę. Nie minęło dużo czasu, aż od słów przeszli do czynów. I w ten oto sposób w TVP, w grudniu ubiegłego roku rozpoczęły się tzw. czystki. Wielu dziennikarzy zwolniono, zatrudniono nowe twarze, a niektóre programy przeszły już do historii. 

Zobacz wideo Czy Michał Piróg przyjąłby propozycję z TVP? "Brałbym pod uwagę"

Pracownicy drżą o przyszłość. "Wciąż nie wiadomo, co dalej"

Zmiany zaczęły się od programów informacyjnych, przede wszystkim od flagowego programu - "Wiadomości", który został zastąpiony nowym - "19:30". Obecnie w tej redakcji nie pracuje już nikt, kto świecił twarzą za czasów rządów PiS-u. Później likwidator wziął się za dział rozrywki. Największe zmiany dotknęły "Pytanie na śniadanie", z którym pożegnać musieli się wszyscy dotychczasowi prowadzący. Kanał TVP Kultura jednak wciąż nie wznowił swojej działalności. Są jednak jeszcze redakcje TVP, wobec których nie podjęto póki co żadnych decyzji. Jak ustaliła Plejada, nowe władze telewizji publicznej nie wzięły się jeszcze za segment katolicki. Temat zmian jednak przewija się w redakcji, a jak się okazuje, pracownicy nie są pewni swojej przyszłości.

Z jednej strony cieszymy się, że większe zmiany nas omijają i we względnym spokoju redakcja może przygotowywać materiały. Z drugiej jednak wciąż nie wiadomo, co dalej i ta niepewność jest znacznie gorsza. Inne redakcje, chociaż nie wszystkie, mają już jasną sytuację. Ci zostają, ci się żegnają i to jest okej. Codziennie zastanawiamy się, czy to już ten dzień. Niepewność jest najgorsza - powiedział portalowi jeden z pracowników. 

Kammel żegna się z "Pytaniem na śniadanie". Wbił szpilę Rogalskiej

Zmiany nie ominęły nawet wieloletniego pracownika i twarzy stacji - Tomasza Kammela. Prezenter poinformował o swoim odejściu za pośrednictwem mediów społecznościowych. Choć ciepło wypowiadał się o Izabelli Krzan, tak szpilę wbił... Marzenie Rogalskiej. "Mimo że prywatnie nie chciała się kolegować, na antenie stworzyła ze mną Rogamela i pozwoliła sobie po partnersku towarzyszyć" - napisał. My pisaliśmy o tym tutaj. 

Wesprzyj WOŚP, licytując aukcje Plotka! Zdobądź podwójne VIP zapro na Fame MMA20 w Krakowie, pałacowe spotkanie z książęcą parą lub twój event w gwiazdorskiej relacji. Pomagamy! 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.