Marianna Schreiber odcięła się od męża? Ujawniła, co razem ustalili

Marianna Schreiber jest aktywna w mediach społecznościowych, gdzie relacjonuje swoje codzienne życie. Od jakiegoś czasu na zdjęciach nie pojawia się jej mąż - poseł PiS Łukasz Schreiber. Zapytana odpowiedziała, dlaczego postanowiła go nie pokazywać.

Marianna Schreiber wywołuje niemałe zamieszane w świecie mediów. Żona posła Prawa i Sprawiedliwości wzięła ostatnio udział we freakowej walce MMA. Jej mąż ciągle pytany jest o zachowanie celebrytki, lecz nigdy nie komentuje sprawy. Zaniepokojeni fani zaczęli się zastanawiać, dlaczego na jej mediach społecznościowych brakuje wspólnych zdjęć i relacji z partnerem. Marianna Schreiber pośpieszyła z odpowiedzią i ujawniła, jaką decyzję podjęła w porozumieniu z mężem. 

Zobacz wideo Czego żałuje Marianna Schreiber?

Marianna Schreiber chce uniknąć niepotrzebnego hejtu 

Żona posła PiS rozpoczęła karierę w show-biznesie po udziale w popularnym programie TVN "Top Model", gdzie pojawiła się na castingu. 31-latka nie przeszła Bootcampu, ale wzbudziła emocje i zainteresowanie. Następnie opowiedziała się przeciwko partii męża i ówczesnej władzy, ogłaszając założenie własnej partii. To wtedy właśnie zaczęły padać pytania do jej męża, który w myśl zasady "milczenie jest złotem" nie komentował sprawy. 

Obserwatorzy zauważyli, że kobieta nie pokazuje w mediach społecznościowych zdjęć ze swoim małżonkiem. Przy okazji serii "Q&A" padło właśnie pytanie o ich relację. Schreiber wyznała, że decyzja o niepokazywaniu swojego męża jest podyktowana chęcią zachowania życia rodzinnego dla siebie: "Odcinamy nasze życie prywatne". Jak podkreśliła, wspólne fotografie generują hejt i wyśmiewanie. Na InstaStories napisała także: "Chcemy mieć prywatność dla siebie. Bardzo to cenimy". Więcej zdjęć znajdziecie w naszej galerii na górze strony. 

Marianna Schreiber zawalczyła we freakowej federacji 

Kontrowersyjna osobowość medialna nie przestaje zaskakiwać. Jeszcze niedawno chciała, aby walka Nikity i Gohy Magical się nie odbyła - apelowała nawet do prezydenta Płocka, aby odwołał galę. Potem sama zawalczyła na Clout MMA, mierząc się z Moniką "Najlepszą polską dziennikarką" Laskowską. Nie ukrywała, że przyjęła propozycję ze względu na pieniądze. Schreiber przyznała, że sumiennie przygotowywała się do tej konfrontacji. Na konferencjach zachowywała względny spokój, lecz poza kamerami popadła w konflikt z Katarzyną "Laluną" Alexander. Później sama siebie mianowała królową freak fightów. Marianna ostatecznie wygrała starcie, czym zaskoczyła wielu obserwatorów walk amatorów. 

Marianna Schreiber po starciu w Clout MMA. Polały się łzy. 'Walka jak pod remizą'Marianna Schreiber po starciu w Clout MMA. Polały się łzy. 'Walka jak pod remizą' fot. screen Clout MMA 3

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.