Keanu Reeves ofiarą włamywaczy. Zamaskowani sprawcy wtargnęli do jego domu. Wszystko zarejestrowały kamery

Zagraniczne serwisy donoszą, że włamano się do domu Keanu Reevesa. O zdarzeniu doniósł anonimowy informator. Wiadomo już, co zaszło.

Keanu Reeves to jeden z najbardziej cenionych aktorów na świecie. Ma za sobą rolę w takich kasowych produkcjach jak "Matrix", "John Wick", czy "Speed: niebezpieczna prędkość". Fani cenią jego niezwykły talent i umiejętność czerpania radości z życia, mimo że spotkało go wiele tragedii. Aktor stracił kiedyś dziecko, partnerkę i najlepszego przyjaciela. Mimo ogromu nieszczęścia, którego doświadczył, nadal potrafi cieszyć się codziennością i daje tym samym przykład innym, że można wyjść obronną ręką nawet z najgorszego czasu. Według najnowszych medialnych doniesień nad Reevesem znowu pojawiły się czarne chmury.

Zobacz wideo Gwiazda lat 90. jest poważnie chora. Wykryto u niej stwardnienie rozsiane [WYWIAD PLOTKA]

Włamanie w domu Keanu Reevesa. Sprawcy mieli na sobie maski narciarskie

Jak donoszą zagraniczne media do domu Keanu Reevesa, położonego na Wzgórzach Hollywood, włamali się nieznani sprawcy w maskach. O tym, że ktoś przebywa na posesji aktora, doniósł anonimowy informator, który telefonicznie skontaktował się z policją. Jak informuje serwis marca.com, kiedy funkcjonariusze przybyli na miejsce, nikogo w posiadłości już nie było. Po kilku godzinach w domu aktora uruchomił się alarm, więc policjanci powrócili na jego posesję. Kamery zainstalowane w domu Reevesa zarejestrowały kilku mężczyzn, którzy rozbili szybę i dostali się do środka pomieszczenia. Włamywacze mieli twarze zasłonięte maskami narciarskimi, więc nie zostali zidentyfikowani. Z domu gwiazdy zginęła broń palna. Jak donosi serwis marca.com, podczas całego zdarzenia Keanu Reevesa na szczęście nie było na miejscu, więc aktor był bezpieczny. 

Keanu ReevesKeanu Reeves fot. RB/Cover Images/East News eastnews.pl

Do posiadłości Reevesa wcześniej włamywały się fanki. Jedna z nich wzięła prysznic w łazience aktora

Jak się okazuje, do domu Keanu Reevesa już wcześniej się włamano. W 2014 roku jedna z fanek dostała się do jego domu. Aktor tego wieczoru zasnął w bibliotece. Kiedy obudził się w środku nocy, stała przed nim obca kobieta, która oświadczyła, że przyszła się z nim spotkać. Rozmowa odbyła się w spokojnej atmosferze, a Reeves szybko skontaktował się z policją. Do kolejnego zdarzenia doszło zaledwie kilka dni później, kiedy aktora nie było w domu. Kolejna z jego fanek postanowiła włamać się do jego domu. Kobieta wzięła prysznic w łazience swojego idola, a następnie wykąpała się w jego basenie. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA