Lexy Chaplin słyszała plotki o zachowaniach Stuu. Zapytała go bezpośrednio

Lexy Chaplin opublikowała na Instagramie oświadczenie, w którym odniosła się do materiałów opublikowanych przez Sylwestra Wardęgę. Przyznała, że o plotkach na temat Stuu wiedziała wcześniej. Postanowiła nawet skonfrontować z nim te doniesienia.

Cały internet żyje obecnie sprawą Pandora Gate. Afera wybuchła po opublikowaniu przez Sylwestra Wardęgę materiałów, które mają świadczyć, że popularni youtuberzy mieli wysyłać erotyczne wiadomości do swoich nieletnich fanek. Wśród nich miał być Stuart Burton, który jakiś czas temu zakończył swoją aktywność w sieci. Plotki na temat zachowań Stuu pojawiały się już wcześniej. Do sytuacji odniosła się teraz Lexy Chaplin. W swoich mediach społecznościowych przyznała, że rozmawiała o tym z youtuberem. 

Zobacz wideo Maja Staśko komentuje Pandora Gate. Mówi o ofiarach

Lexy Chaplin słyszała plotki na temat Stuu. "Nigdy nie miałam żadnych dowodów"

Lexy Chaplin to jedna z czołowych influencerek. Na Instagramie obserwuje ją ponad dwa miliony użytkowników. W przeszłości była związana z Marcinem Dubielem. Teraz wstawiła na Instagram oświadczenie, w którym wyznała, że docierały już do niej wcześniej "obrzydliwe plotki" na temat Stuu. Postanowiła nawet skonfrontować z nim te informacje. On jednak wszystkiemu zaprzeczył. Influencerka twierdzi, że nigdy nie miała żadnych dowodów i wystarczającej wiedzy, żeby o sprawie mówić publicznie. 

Nigdy nie miałam wystarczającej wiedzy, żeby poruszać ten temat. Nigdy nie miałam potwierdzonej info. Nigdy nie miałam żadnych dowodów. Było mi ciężko uwierzyć w te obrzydliwe "plotki", a jak kiedyś bezpośrednio spytałam Stuarta, to zaprzeczył. Co miałam zrobić? - napisała Lexy Chaplin na Instagramie.

Lexy Chaplin wciąż nie może uwierzyć w winę Stuu 

Lexy Chaplin podkreśliła też w oświadczeniu, że Stuu był osobą idealizowaną w sieci. Przez to trudno byłoby go oskarżyć bez posiadania konkretnych dowodów. "Przypominam, że od odejścia Stuu z internetu był osobą idealizowaną przez wszystkich internautów. Nikt nie mógł powiedzieć złego słowa na niego. A na pewno nie było opcji, żeby oskarżyć go o coś takiego bez najmniejszego dowodu. Zostałoby to uznane za pomówienie. Dalej ciężko mi w to uwierzyć, że mógł posunąć się do takich okropności" - dodała Lexy Chaplin na Instagramie. Lexy Chaplin zorganizowała dla fanów także serię pytań i odpowiedzi dotyczących materiałów opublikowanych przez Sylwestra Wardęgę. Przypomnijmy, że przed laty influencerka należała do tzw. Teamu X, który został założony przez Stuarta Burtona. 

Lexy ChaplinLexy Chaplin Fot. Instagram.com/lexychaplin

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.