Jerzy Zelnik komentuje głośną imprezę u księży. "Nie ma samych aniołów na świecie"

W połowie września w mediach szerokim echem odbiła się sprawa zabawy zorganizowanej przez księży w Dąbrowie Górniczej. Będący osobą głęboko wierzącą Jerzy Zelnik podkreśla, że jego zdaniem ta sytuacja nie może rzutować na obraz całego Kościoła.

O imprezie u księży informowała "Gazeta Wyborcza". Jak udało się ustalić, duchowni mieli zapłacić jednej z osób, aby dołączyła do zabawy, w trakcie której rzekomo zażyli leki na potencję. Sprawa wyszła na jaw, ponieważ jeden z uczestników spotkania miał stracił przytomność, a pozostali rzekomo nie chcieli wpuścić do środka ratowników medycznych. Konieczna była interwencja policji.

Zobacz wideo Kasprzyk planuje ślub. Wybrała już księdza

Jerzy Zelnik potępia uczestników imprezy, ale nie krytykuje Kościoła

Jak ustalił "Fakt", organizatorem wydarzenia miał być ksiądz Tomasz Z., a niecodzienna prywatka rzekomo odbyła się w jego służbowym mieszkaniu. Ratownicy medyczni po przyjechaniu na miejsce mieli zastać jednego z gości księdza bez ubrań na podłodze. "Był nieprzytomny, ale wydolny oddechowo. Został odwieziony do dąbrowskiego szpitala na SOR" - przekazał informator tabloidu. Dziennikarze "Faktu" o komentarz w sprawie poprosili aktora Jerzego Zelnika. Jak stwierdził, w każdej instytucji można znaleźć osoby, które mogłyby negatywnie wpłynąć na jej reputację. Zdaniem aktora impreza w Dąbrowie Górniczej nie powinna mieć znaczenia przy ocenianiu Kościoła.

Uważam, że nawet takie epizody, takie zdarzenia nie wpłyną w całości na Kościół. Przestępcy, czarne owce są w każdych środowiskach, nie ma samych aniołów na świecie. Natomiast to nie może wpływać na piękne idee i instytucje - stwierdził.

Jerzy ZelnikJerzy Zelnik KAPiF

Aktor dodał, że sam nie zamierza nikogo osądzać, a tym zajmą się odpowiednie organy. "Co do obyczajowości, to ta nierozerwalnie związana jest z moralnością, a ona nadzwyczaj podupadła ostatnio i to na całym świecie. Wiąże się to z rozwojem cywilizacji i tymi wszystkimi uciechami konsumpcyjnymi, które świat dziś oferuje" - podsumowuje w rozmowie z "Faktem".

W sprawie wydarzenia w Dąbrowie Górniczej toczy się postępowanie

"Super Express" ustalił, że kwestią wydarzeń z udziałem księży zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Górniczej. Postępowanie dotyczy nieudzielenia pomocy osobie znajdującej się w stanie zagrożenia zdrowia lub życia. Mieli zostać przesłuchani już pierwsi świadkowie. Sprawą imprezy ma zająć się także komisja powołana przez biskupa sosnowieckiego.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.