Mama Lewego odsłoniła to i owo. Wylądowała na podłodze

Iwona Lewandowska wspomniała w sieci ostatnio, że była na zjeździe absolwentów. Tak wyjątkowa okazja nie mogła obyć się bez zdjęć. Jesteście ciekawi, jak wyglądała wówczas mama Roberta Lewandowskiego?

Mama najbardziej znanego piłkarza w Polsce co pewien czas daje o sobie znać w mediach. Tym razem podzieliła się z obserwatorami wyjątkowymi chwilami w gronie znajomych sprzed lat. Na imprezie towarzyszył jej narzeczony Jacek Zwoniarski. Uwagę zwraca nie tylko sam widok zakochanych, ale i szykowna kreacja Lewandowskiej, od której wręcz nie można oderwać wzroku. 

Zobacz wideo Zborowska o pierwszym spotkaniu z Lewandowskimi

Iwona Lewandowska promienieje. W takiej sukni pojawiła się na zjeździe absolwentów

Mama napastnika często jest widziana na wydarzeniach, które są z nim związane. Rzadszym widokiem są kadry z innych imprez, na które wybiera się Lewandowska. Ostatnio zawitała z narzeczonym do Grudziądza, gdzie odbyła spotkanie z dawno niewidzianymi znajomymi. Po jej zdjęciach z tego dnia śmiało można powiedzieć, że Lewandowska skradła show. Wszystko z powodu ogniście czerwonej sukni, jaką wybrała na tę okazję. Do kreacji dopasowała czarną narzutę, złote dodatki oraz srebrne szpilki. Widać, że mama Lewego wspaniale się bawiła, a we wszystkim towarzyszył jej ukochany Jacek Zwoniarski.

Iwona LewandowskaIwona Lewandowska https://www.facebook.com/iwona.lewandowska.10

Lewandowska znowu się zakochała. Jak na jej partnera zareagował Lewy i jego siostra?

Mąż Lewandowskiej, czyli Krzysztof Lewandowski odszedł w 2005 roku, co bardzo odbiło się na całej rodzinie. Ten wątek poruszany był także w dokumencie o Robercie Lewandowskim. Po stracie męża, Iwona Lewandowska postanowiła jednak dać szansę miłości. Około trzy lata temu mama piłkarza zakochała się ponownie. Jaka była reakcja jej dzieci na nowego wybranka serca? Lewandowska postanowiła opowiedzieć o tym w mediach. "Skoro przez 16 lat nie znalazłam sobie tej drugiej połówki, to moje dzieci na początku patrzyły na to z przymrużeniem oka. Pomyślały sobie: No tak, mama jest energiczna, znalazła sobie lekkoducha, rzeźbiarza, pobawi się, pobawi… Ale już po pół roku dzieci zaczęły inaczej patrzeć. Tym bardziej że zbliżała się wigilia, byliśmy wszyscy razem i to spotkanie jeszcze bardziej nas scaliło z rodziną" - wyznała mama Lewego w rozmowie z magazynem "Viva!". Po zdjęcia dotyczące artykułu zapraszamy do galerii zdjęć na górze strony. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.