Kabareciarze znów uderzyli w PiS. Oberwało się też Natalii Janoszek. "Polsat prosił, żeby nie mówić"

Kabareciarze nie odpuszczają i znów zrobili sobie żarty z rządzących. Tym razem padło na Jarosława Kaczyńskiego. Natalia Janoszek też została bohaterką jednego ze skeczów.

Ostatnio kolejne kabarety prześcigają się w politycznych żartach. Głośnym echem odbił się skecz Kabaretu Młodych Panów, który zaprezentowali na gali "Magiczne Zakończenie Wakacji 2023. Świętokrzyska Gala Kabaretowa". Tam obok żartów padło wiele wulgaryzmów wprost wymierzonych w polityków PiS. Tym razem to w Letniej Klinice Skeczów Męczących w Kielcach zażartowano sobie z władzy. Przy okazji, ofiarą żartów kabareciarzy padła też Natalia Janoszek.

Zobacz wideo Komik z kabaretu Paranienormalni przeprasza internautów

Żarty z Jarosława Kaczyńskiego i Natalii Janoszek. "Tak się robi w tym kraju"

W Kielcach odbyła się Letnia Klinika Skeczów Męczących, czyli zamknięcie kabaretowego sezonu. W niedzielę 3 września na scenie można było zobaczyć Kabaret Skeczów Męczących, który zaprezentował skecz "Spółdzielnia mieszkaniowa". To właśnie w nim wyśmiał zarówno Natalię Janoszek, jak i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Już na samym początku kabareciarze uderzyli w upadłą celebrytkę. Na scenie pojawił się bowiem "słynny aktor z Bollywood", który przedstawił się jako Nataniel Janoszek. Pozostali członkowie spółdzielni nie mieli jednak pojęcia, kim on jest. "Jestem gwiazdą z Bollywood, w Mumbaju to mnie wszyscy znają, wszyscy" - zapewniał Nataniel. Gdy został zapytany, w czym grał, odpowiedział:

W czym ja nie grałem? Byłem we wszystkim. Byłem w "Pytanie na śniadanie", "Dzień dobry TVN", byłem, proszę pana w kawie, w herbacie cztery razy. Byłem nawet ten, w "Twoja twarz brzmi znajomo". A nie, to Polsat prosił, żeby nie mówić - mówił.

Po zaprezentowaniu bollywoodzkiego tańca rozczarowany Nataniel stwierdził w końcu: "Nie umiecie się bawić, a w TVN mi uwierzyli!". Chwilę później na scenie pojawiła się kobieta z lisem na szyi, a w tle można było usłyszeć muzykę z "Gry o tron". "Przed wami Halina Beton, pierwsza tego imienia, matka siedmiu bloków, spłodzona w piwnicy, zrodzona na klatce, władczyni węzła CO, królowa osiedla. Na kolana, chamy!" - powiedziała, a wszyscy zaczęli klękać.

Jeden z mężczyzn zdziwił się. "Ludzie, co wy robicie? Klękacie przed prezesem?" - wykrzyknął. " No, ale tak się robi w tym kraju" - odpowiedział, a publiczność nie miała wątpliwości, do kogo nawiązywała scena. Wszyscy mieli pewność, że chodziło o Jarosława Kaczyńskiego. Skecz zdecydowanie przypadł do gustu publiczności - raz za razem występ przerywały wybuchy gromkiego śmiechu.

Więcej o:
Copyright © Agora SA