Lil Masti na kadrze dzień po porodzie. Nie ukrywała brzucha po cesarce. "Ból palącej blizny"

Lil Masti urodziła córkę. Świeżo upieczeni rodzicie powoli sprawdzają się w nowej roli. Celebrytka skrupulatnie relacjonuje ten czas w sieci. Właśnie podzieliła się poporodowymi refleksjami.

W listopadzie 2022 roku Aniela Bogusz wyznała fanom, że wraz z partnerem Tomaszem Woźniakowskim rozpoczynają starania o dziecko. W styczniu bieżącego roku influencerka przekazała radosną nowinę o tym, że jej rodzina wkrótce się powiększy. Cały okres ciąży skrupulatnie relacjonowała w mediach społecznościowych. 24 sierpnia Lil Masti urodziła córkę. Zakochani wybrali dla dziewczynki nietypowe imię - Aria. Od tego momentu celebrytka opublikowała na Instagramie kilka osobistych wpisów. W jednym z nich poruszyła temat cesarskiego cięcia. 

Zobacz wideo Marcelina Zawadzka o "Pytaniu na Śniadanie". Komentuje ciążę Tomaszewskiej

Aniela Bogusz opowiedziała o trudach porodu. "Pierwsze dni były bardzo ciężkie" 

Aniela Bogusz cieszy się pierwszymi chwilami macierzyństwa. Od porodu minęło zaledwie kilka dni, a celebrytka już zdążyła zrelacjonować fanom pierwszą kąpiel córki oraz publicznie podziękować partnerowi za okazane wsparcie. Tym razem wróciła z osobistym wyznaniem na temat cesarskiego cięcia

Lil Masti opublikowała na InstaStories selfie w lustrze. Zdjęcie zostało wykonane jeszcze podczas pobytu w szpitalu. "Rzeczywistość po cięciu cesarskim. Na zdjęciu pierwszy dzień po porodzie" - zaczęła. Przy okazji celebrytka podzieliła się przemyśleniami o trudnych chwilach po porodzie. "Cała opuchnięta. Nie mogąca się do końca wyprostować. Ból palącej blizny przy wstawaniu, chodzeniu nie do opisania. Jakby mi ktoś żelazko przykładał" - opisywała. "W pozycji leżącej czułam się bardzo dobrze. Jednak przy wstawaniu koszmar. Pierwsze dni były bardzo ciężkie" - podsumowała. 

Lil Masti po porodzieLil Masti po porodzie Instagram/@lilmasti

Aniela Bogusz nie zwalnia tempa. Mała Aria już podbija internet 

W dalszych częściach InstaStories celebrytka wyjawiła, że ma już za sobą odwiedziny najbliższych osób. Jeszcze do szpitala przyjechała z wizytą jej mama oraz młodsza siostra. Wpadła również jedna z przyjaciółek. Oprócz tego mogliśmy zobaczyć także dzielnego tatę w akcji. Tomasz Woźniakowski dumnie uczestniczył w pierwszej kąpieli córki. Wygląda na to, że fani celebrytki mogą spać spokojnie. Lil Masti z pewnością dalej będzie ich na bieżąco informować o życiu córki. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.