Mateusz Damięcki to ceniony aktor. Kadrami z pracy chętnie dzieli się z fanami na Instagramie. Od czasu do czasu dodaje również prywatne zdjęcia. Zebrał 201 tysięcy obserwujących, którzy śledzą jego medialne poczynania. Ostatnio jednak ma mały problem z Instagramem. Ktoś podszywa się pod znanego artystę. Damięcki już zaapelował do fanów i poprosił ich o pomoc.
Aktor opublikował kilka nagrań na Instagramie, w których opowiedział, że od kilku dni dostaje wiadomości, jakoby ktoś podszywał się pod niego na tej platformie. Apelował, że bardzo łatwo dać się nabrać, ponieważ profil wygląda niemalże identycznie. Z tym wyjątkiem, że nie jest on zweryfikowany, posiada o wiele mniej obserwujących i ostatnia litera w nazwisku jest napisana wersalikiem.
Dzień dobry kochani. To ja. Prawdziwy ja. Od kilku dni dostaję informacje, że ktoś bezczelnie, bezprawnie i całkowicie bez sensu podszywa się pode mnie w przestrzeni internetowej. Na Instagramie stworzył fejkowe konto Mateusz Damięcki, z ostatnią literką dużą. Tym to konto w zasadzie różni się od mojego oryginalnego. Nie ma niebieskiej rozetki, która świadczy o tym, że konto jest zweryfikowane. No i ma około 1700 osób obserwujących go i ok. 3000 osób, które ta osoba sama obserwuje. Nie wiem, czy to mężczyzna, czy kobieta. Tak czy siak, uciekajcie z tego konta. Nie lajkujcie go i nie wierzcie tej osobie. Ma też takie samo zdjęcie jak ja. Chyba będę musiał zaraz z niego zrezygnować - mówił na Instagramie.
Chwile później Mateusz Damięcki dodał kolejny filmik, w którym zwrócił się do obserwatorów z prośbą o pomoc. Kiedy sam wpisuje nick oszusta, nie pokazuje mu się jego profil. Liczy więc na wsparcie fanów, aby ci zgłaszali fejkowe konto. Aktor zmienił również zdjęcie profilowe. "Podszywaczu! Uciekaj! Bo się nadąłem i zaraz pęknę" - podpisał post.
Szybka interwencja aktora i pomoc obserwatorów chyba przyniosła zamierzone skutki. Fałszywe konto zniknęło z mediów społecznościowych. Pod najnowszym zdjęciem w komentarzach można przeczytać, że sytuacja została zażegnana. "Podszywacza chyba nie ma już" - napisała Kasia Łaska, "Już go/jej nie ma", "Do mnie też pisał ktoś podający się za pana. Od razu go zgłosiłam i zablokowałam" - czytamy.
Po jej występie w TVN Szekspir przewrócił się w grobie? Polonistka zabrała głos. Nie owijała w bawełnę
Miało być odkupienie, wyszła męcząca telenowela. Drugi odcinek podcastu Chajzerów mnie przerósł
"Adam i Ewa" to telenowela bez hamulców. Niektóre sceny mnie zszokowały
Matka ofiary Christy Pike o nieudanej egzekucji. "Gdybym mogła, pocięłabym ją". Dalej równie mocne słowa
Ed Sheeran nie chciał śpiewać z ukraińskim żołnierzem? Aż trudno uwierzyć, co powiedział
Żak zażartował z Nawrockiego, ale takiej reakcji się nie spodziewał. "Przerażające"
Turnau zabrała głos po premierze "Lalki". Takimi słowami zwróciła się do Kondrata
Doda po wizytcie w Senacie uderza w Ministerstwo Rolnictwa. "Nie godzę się na to"
Skrzynecka i Hakiel zrobili to jako pierwsi. Tego nie było widać w "Tańcu z gwiazdami"