Mąż Britney Spears twierdzi, że zaatakowała go podczas snu. Miała podbić mu oko

Sam Asghari otworzył się na temat rozstania z Britney Spears. Stwierdził, że w ich małżeństwie dochodziło do przemocy ze strony artystki. Britney Spears miała go pobić w czasie snu.

Kilka tygodni temu gruchnęła wiadomość o rozpadzie małżeństwa Britney Spears. Jej mąż, Sam Asghari, złożył pozew o rozwód po 14 miesiącach od ślubu, a media prześcigały się w podawaniu kolejnych powodów. Na jaw wyszło, że w ich związku od dawna dominowały kłótnie i przemoc. Do tego mężczyzna oskarżał Britney o zdrady. Teraz wychodzą kolejne szokujące szczegóły. Sam Asghari twierdzi, że Britney Spears potrafiła zaatakować go nawet podczas snu.

Zobacz wideo Plotek Britney Spears kłóci się z synami

Sam Asghari ujawnia szczegóły rozstania. Britney Spears ponoć nieraz go pobiła

Związek Britney Spears i Sama Asghari trwał siedem lat. W tym czasie wielokrotnie miało dochodzić w nim do przemocy. Często musiała interweniować ochrona, ale zdarzały się momenty, że nie było jej w pobliżu... Portal TMZ informuje, że Sam ujawnił szczegóły jednego szokującego wydarzenia. Gdy spał, Britney miała wpaść w szał i zacząć go bić. Mężczyzna był oszołomiony i nie zareagował na atak. Wtedy żona ponoć podbiła mu oko.

Powiedziano nam, że domniemany incydent miał miejsce na początku tego roku, mniej więcej wtedy, gdy Sam został sfotografowany z podbitym okiem i śladami ugryzień na przedramieniu. Paparazzi zauważyli siniaki i próbowali wypytać o to Sama, ale on ignorował pytania, prosząc ich, aby nie robili mu zdjęć - czytamy na portalu TMZ.

Informator TMZ zdradził też, że Britney Spears miała obsesję na punkcie noży, co szczególnie przerażało jej męża. Noże były w całym domu, nawet w ich sypialni. Wokalistka "miała paranoję, że ktoś ją napadnie i potrzebowała noży, by się bronić" - czytamy. Miała jednak również tendencje do wpadania w furię i utraty kontroli nad sobą, więc Sam nie czuł się bezpiecznie.

O rozstaniu Britney Spears i jej męża jako pierwszy poinformował portal TMZ. Para wdała się w poważną kłótnię kilka tygodni temu, gdy Sam oskarżył Britney o zdradę. Potem zdecydował się na złożenie pozwu rozwodowego. Mężczyzna był przekonany, że wokalistka zdradza go pracownikiem zatrudnionym w jej domu, bo zobaczył ich wspólne nagranie. Britney Spears na razie nie zabrała głosu w sprawie rozstania. Dodała tylko dziwny post na Instagram, zapowiadając, że chce kupić konia.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.