Jennifer Lopez pokazała, jak wygląda jej skóra bez makijażu i filtrów. A fani? Wściekli się

Jennifer Lopez niedawno podzieliła się nagraniem, na którym pokazała swoją codzienną pielęgnację. Nie miała na sobie makijażu, zapewniła też, że nie nałożyła na twarz żadnego filtra. Nie wszyscy jej jednak uwierzyli.

Jennifer Lopez w lipcu skończyła 54 lata. Gwiazda słynie z tego, że wygląda bardzo młodo i jest w świetnej formie, co zawdzięcza diecie oraz regularnym wizytom na siłowni. Piosenkarka zapewnia też, że nie stosuje botoksu, a gładka skóra to zasługa odpowiedniej pielęgnacji skóry i zdrowego stylu życia. Na nowym nagraniu pokazała, jak dba o cerę. Spotkała się jednak z falą negatywnych komentarzy.

Zobacz wideo Rytuał Jennifer Lopez, który odejmuje lat. Zajmuje mniej niż 5 minut

Jennifer Lopez bez makijażu i filtrów. Fani nie uwierzyli

Jennifer Lopez na nagraniu nakłada na twarz kosmetyki własnej marki. Podkreśla, że niedawno obchodziła 54. urodziny i "czuje się lepiej niż kiedykolwiek". "To ja, bez makijażu" - mówi na filmie. Podczas pielęgnacji użyła serum oraz kremu z filtrem. Powiedziała, że nakłada go codziennie i zaczęła, mając niewiele ponad 20 lat.

W tym filmie nie używam filtrów ani retuszu - zapewniła.
 

Internauci jednak nie do końca jej uwierzyli. "Wygląda fantastycznie. Młodziej niż 54 lata, ale zdecydowanie jest filtr na tym filmie. Lub specjalne oświetlenie. Widziałem jej inne zdjęcia i wygląda inaczej", "Dziewczyno przestań, wszyscy wiemy, że nie używasz własnych produktów, nie mówiąc już o odrobinie botoksu. Nadal jesteś piękna. Na pewno masz filtr", "To chyba żart, zacznij od usunięcia wszystkich tych filtrów instagramowych z twojej twarzy" - czytamy. 

Część osób stanęła jednak w obronie Jennifer Lopez. "Masz 54 lata, jesteś taka naturalna i piękna. To naturalne, że ludzie ci zazdroszczą i nienawidzą", "Naturalne piękno nigdy nie przemija" - piszą. A wy co myślicie o nagraniu piosenkarki? Nie jest do końca szczera z fanami? Więcej zdjęć Jennifer Lopez bez makijażu znajdziecie w galerii na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.