Julia von Stein na co dzień zajmuje się dość oryginalnym zajęciem, bo projektuje trumny. Oprócz tego wykonuje makijaże pośmiertne. Na szeroką skalę dała się poznać dzięki udziałowi w programach "Królowe życia" i "Diabelnie boskie". W pierwszym z nich Stein pozuje na elegantkę i damę. Stąd też niemałe zaskoczenie spotkało niedawno internautów, gdy zobaczyli nagranie z trasy, gdzie przebojowa "królowa" zatrzymała się, by coś przekąsić. Takiego zachowania chyba nikt się nie spodziewał.
Julia von Stein przyjechała do Warszawy. W drodze do stolicy postanowiła wstąpić do jednego z fast foodów. Zdecydowała się na opcję dla zmotoryzowanych. Gdy podjechała do okienka, pracownik kazał zgasić jej papierosa, co bardzo zdenerwowało celebrytkę. "Kim ty k**wa jesteś, że mówisz mi, że nie mogę palić w swoim samochodzie?! Za twoje palę?" – zaczęła krzyczeć do pracownika fast foodu. Nagranie szybko podbiło sieć.
Nie mogę palić u siebie w samochodzie, bo jakiś kmiot, k**wa pracownik, mi powie, że ja k**wa nie mogę palić w samochodzie, no k**wa łeb mi zaraz wy****doli - wrzeszczała do telefonu.
Do akcji wkroczyła przełożona pracownika, która zaczęła przepraszać von Stein. Zapewniła też celebrytkę, że mężczyzna poniesie konsekwencje. "Ja panią przepraszam za jego zachowanie… Oczywiście nie może pani zabronić, poniesie konsekwencje" – uspokajała.
Internauci ochoczo komentowali filmik, który z prędkością światła zyskał popularność w mediach społecznościowych. Na "królową życia" wylała się fala hejtu. Zapewne było to spowodowane wulgaryzmami, których nie szczędziła pod adresem pracownika fast foodu. Więcej zdjęć "królowej" znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
Pogarda do pracujących osób to jakaś plaga wśród influencerów. Podłe i żenujące.
Niesamowite jest to, że ona w TV kreuje się na taką elegancką kobietę z klasą, a do neta wrzuca coś tak kompromitującego jej osobę i jeszcze jest z tego dumna. Teraz musi być bardzo zaskoczona tym, że ludzie nie chwalą jej pod jej postem na Insta, a wyzywają od prostaczek.
Znaleźli się jednak również obrońcy Julii. "Nie patrząc na to, że ona to "królowa życia", a on to pracownik - jej samochód i jej sprawa, co się w nim robi. Nikomu nic do tego. Może nawet za przeproszeniem mieć na*rane w nim, ale to jej własność. Taka sytuacja mieć miejsca nie powinna". Przesadziła?
Uwagę podczas orędzia Tuska zwróciły nie tylko jego słowa. "Wykorzystywał ruchy dłoni, aby..."
Fabijański zwykle milczy o polityce. Tym razem nie wytrzymał w sprawie TK: Komuś się poprzewracało
Remigiusz Mróz zakpił z paska w TV Republice. "Chciałbym kiedyś napisać..."
Doda żegna swojego przyjaciela. Słowa gwiazdy wzruszają. "Dziś umarliśmy razem"
Matka dziennikarki zaginęła bez śladu. Nagle po dziewięciu miesiącach pojawiły się nowe informacje
Maffashion przebrała się za Edwarda Miszczaka! Nie przemilczała tego nawet Anna Cieślak
Gąsienicowie z "Gogglebox" mają dom jak z bajki. Gdy poznacie metraż, złapiecie się za głowę
Awantura w programie Gozdyry. Polityk wyszedł ze studia, gdy zobaczył Ziobrę
Syn Kołaczkowskiej o pierwszych objawach choroby mamy. "Trzy minuty i ona już miała dość"