Janoszek kłamała w sprawie konkursów piękności? Stanowski bez wątpliwości: Ciągłe robienie ludzi w konia

Natalia Janoszek wielokrotnie wspominała, że jest jedną z najbardziej utytułowanych miss w Polsce. Ma za sobą 40 konkursów piękności. Zdaniem Krzysztofa Stanowskiego rzeczywistość wyglądała nieco inaczej.

Natalia Janoszek na przestrzeni ostatnich lat uchodziła za jedną z największych polskich gwiazd. Chwaliła się stale rosnącą karierą w Bollywood, a nawet angażami do produkcji Hollywood. Oprócz tego pojawiała się na różnego rodzaju galach rozdania nagród i festiwalach. Na koncie miała też odnotować sukcesy w konkursach miss. Sprawie przyjrzał się Krzysztof Stanowski

Zobacz wideo Natalia Janoszek odpadła z "TzG". Powiedziała, co myśli o Wiesławie

Natalia Janoszek z sukcesem na Filipinach?

Natalia Janoszek w 2019 roku chwaliła się ogromnym sukcesem. Podczas konkursu Miss Tourism Queen Worldwide na Filipinach miała zdobyć koronę. Z uwagi na warunki fizyczne celebrytki, jakimi jest, chociażby zbyt niski wzrost (mierzy ona jedynie 158 centymetrów przy wymaganym 170 centymetrach) wydało się to dość podejrzane Krzysztofowi Stanowskiemu. Udało mu się dotrzeć do informacji, z których wynikało, że w rzeczywistości nie znalazła się wśród siedmiu wyróżnionych dziewczyn. Krótkie śledztwo przedstawił na Kanale Sportowym.

A więc które miejsce zajęła Natalia Janoszek w tym konkursie tak naprawdę? Nie zajęła pierwszego, nie zajęła drugiego, nie zajęła trzeciego, nie zajęła czwartego, nie zajęła piątego, nie zajęła szóstego, nie zajęła siódmego. I dalej nie wiem, bo tylko siedem przyznawano. Ale zdobyła koronę i pochwaliła się nią na Facebooku, a później zmanipulowała, że tak w zasadzie to wygrała cały konkurs - wyjaśniał Krzysztof Stanowski w odcinku programu.

Natalia Janoszek faktycznie została wyróżniona podczas Miss Tourism Queen Worldwide. Na stronie konkursu można zobaczyć, że okrzyknięto ją najładniejszą europejką. "Natalia Janoszek została najładniejszą dziewczyną z Europy w finale, w którym było 15 dziewcząt. Pokonała dziewczynę ze Stanów Zjednoczonych - to akurat nie Europa, dziewczynę Filipin - no to też nie Europa, dziewczynę z Maroka - też nie. Zimbabwe - też nie. Z Nigerii, z Wietnamu, Malezji, z Meksyku, z Hongkongu, z Korei Południowej, z Nepalu, z Birmy, z Hongkongu i RPA. Więc na 15 dziewczyn była jedyną z Europy - wyliczał Krzysztof Stanowski. Zdjęcia Natalii Janoszek znajdziesz w naszej galerii na górze strony.

Natalia Janoszek manipuluje faktami?

Krzysztof Stanowski wziął pod lupę również inne konkursy, w których wzięła udział celebrytka. Swego czasu chwaliła się między innymi statuetką zdobytą na Cyprze, gdzie miała znaleźć się na podium. Niestety, nie była to prawda. Na stronie internetowej można zobaczyć, że wyróżniono dziewczyny z Turcji, Rumunii i Litwy. To nie koniec. Podobna sytuacja miała miejsce po "Queen of Brillancy International" w Tajwanie. Miała wówczas zakwalifikować się do pierwszej dziesiątki. W rzeczywistości znalazły się tam miss z Brazylii, Chile, Chin, Kuby, Czech, Ekwadoru, Litwy, Macedonii, Mołdawii, Portugalii, Rumunii, Rosji, RPA, Ukrainy i USA. "I tak konkurs po konkursie. Ciągłe robienie ludzi w konia. Ale szczerze? To jest bardzo smutna historia. Bo jak przyjrzymy się temu, co robi w życiu Natalia Janoszek i przeczytamy jej książkę "Za kulisami Bollywood", tam jest trochę o konkursach piękności. To jest historia o pewnej obsesji, chyba o gigantycznych kompleksach, być może o ogromnej chęci zaistnienia, podlanej mitomanią. Młoda dziewczyna, niebrzydka. Marnuje życie na to, żeby jeździć po jakiś hotelach i występować w konkursach. Robi z tego niemalże sens życia" - podsumował Stanowski.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.