Grała Glorię Esposito w "Zbuntowanym aniele". Dziś ma 47 lat i czas się dla niej zatrzymał. Co za piękność!

Gabriela Sari lata temu podbiła świat rolą Glorii Esposito w "Zbuntowanym aniele". Co dziś robi i jak się zmieniła? Sprawdzamy!

"Zbuntowany anioł" to argentyńska produkcja z lat 1998-1999 roku. W Polsce serial można było oglądać w latach 2000-2001, ale do dziś ma wiernych fanów, którzy chętnie oglądają powtórki emitowane na TV Puls. Losy pięknej Milagros, w którą wcielała się Natalia Oreiro, wciąż budzą ogromne emocje. Nie inaczej jest w przypadku bohaterów drugoplanowych. Widzowie z pewnością doskonale pamiętają też jej przyjaciółkę, pokojówkę Glorię Esposito, którą grała Gabriela Sari. Gloria wyróżniała się wyglądem, bardzo wspierała Milagros i sama marzyła o wielkiej miłości. Gabriela Sari stworzyła wyjątkowo charakterystyczną postać, bez której trudno sobie wyobrazić "Zbuntowanego anioła". Teraz sprawdziliśmy, co u niej słychać i jak się zmieniła.

Zobacz wideo Halejcio wspomina serial "Złotopolscy"

Dla Gabrieli Sari czas się zatrzymał

Gabriela Sari dziś ma 47 lat i zachwyca wyglądem. Śmiało można stwierdzić, że czas działa na jej korzyść. Z jej twarzy zniknęły za to mocne brwi, które wyróżniały Glorię. Aktorka jest bardzo aktywna na Instagramie, gdzie śledzi ją ponad 931 tysięcy obserwujących. Gabriela Sari chętnie publikuje zarówno swoje zdjęcia, jak i kilkuletniej córki. Jesteście ciekawi, jak wygląda? Zajrzyjcie do naszej galerii!

Warto zauważyć, że choć w Polsce nie jest o niej głośno, to Gabriela Sari nie próżnuje. Wciąż jest aktywna zawodowo. Gra w filmach oraz serialach, a także na teatralnych deskach. Ostatnio można było ją podziwiać w roli Adriany w "Todo por el ascenso". Wcześniej grała w "4 Metros", "El Host", "Samos familia". Gabriela Sari zdecydowanie nie zwalnia tempa. Nie da się jednak ukryć, że od roli Glorii Esposito nie stworzyła ponownie tak charakterystycznej i uwielbianej postaci. 

Gabriela Sari ze 'Zbuntowanego anioła'Gabriela Sari ze 'Zbuntowanego anioła' Instagram/ @gabrielasari

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.