Tomasz Stockinger na początku 2020 roku zmagał się z poważnymi problemami kardiologicznymi. Aktor znany m.in. z serialu "Klan" czy filmu "Znachor" miał wtedy przeprowadzoną operację na otwartym sercu. Wszystko przez ostrą niewydolność zastawki i sporą ilość wody w płucach. W ekskluzywnej rozmowie z dziennikarzem Plotka, Bartoszem Pańczykiem, wracając do tamtego czasu wspomina, że był przygotowany na najgorsze. Jak się dziś czuje i jak teraz dba o zdrowie?
Tomasz Stockinger najgorszy czas ma już na szczęście za sobą. Aktor uważa, że w powrocie do zdrowia pomógł mu fakt, że całe życie był za pan brat ze sportem. To miało mu zdecydowanie pomóc odzyskać formę po poważnej operacji. "Zawsze byłem za sportem. Mojej pasji sportowej zawdzięczam to, że działam i potrafię się zregenerować. Od lat gram regularnie w tenis - ze względów sportowych i towarzyskich" - mówi nam i uspokaja swoich fanów, że obecnie znowu jest w dobrej formie. Choć przyznaje, że w pewnym czasie myślał o najgorszym scenariuszu.
Dziś sytuacja wygląda nieźle. Byłem blisko pożegnania się z państwem, ale dzięki fachowym rękom chirurga, kardiochirurga, świetnej opiece w Instytucie w Aninie, wróciłem do żywych i sprawnych. Będę zawsze wdzięczny za to i bardzo dziękuję jeszcze raz wszystkim. Ja byłem przygotowany na odejście. Nie spałem cztery tygodnie. Miałem trzy litry wody w płucach... - opowiada Plotkowi Tomasz Stockinger.
Aktor lubi wypoczywać w Parku Zdrojowym w podwarszawskim Konstancinie, gdzie spotkaliśmy się na rozmowę. W pozbyciu się natłoku emocji, które często towarzyszą mu w pracy, pomaga mu obcowanie z naturą. Obecnie korzysta z przerwy wakacyjnej w "Klanie", z którego zdjęcia z planu pokazujemy w galerii na górze strony. Pamięta jednak, by nie rezygnować z wysiłku, bo to pomaga mu utrzymywać nie tylko świetną kondycję, ale i się relaksować. Cieszy się, że praktycznie mógł wrócić do życia sprzed poważnej operacji.
Nie muszę z niczego rezygnować. Gram w tenisa, jeżdżę na rowerze, chodzę na basen. Może to nie jest w 100 proc. to samo, ale w 95 proc. już tak - zdradza Plotkowi.
Tomasz Stockinger nie liczy przesadnie kalorii. Najważniejsza zasada jego kuchni to wybieranie produktów dobrej jakości, które są przy okazji zdrowe i niskokaloryczne. Pamięta o regularności spożywanych pokarmów. "Dieta musi być mądra. Przede wszystkim jem nie za dużo. A jeżeli już coś jem, to dobre rzeczy. Organizm sam podpowiada, czego chcemy, a czego nie - dodaje.
Posłanka PiS udawała, że rozmawia przez telefon. Nie do wiary, co zrobił dziennikarz TVN24. "Pozamiatał"
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Mundialowy hit dzieli kibiców. Zły wybór? Shakira nie chciałaby usłyszeć, co powiedział nam Marek Sierocki
Nawrocki pojawi się na 80. urodzinach Trumpa. Co mu da w prezencie? Prawdziwe cacko
Zastrzyki z silikonu zdeformowały jej twarz. Teraz Polka pokazała efekty pierwszej operacji. "W końcu widać oczy"
Kto zastąpi Kusego i Japycza? Reżyser "Rancza" zabrał głos i mówi wprost
Za cztery dania w restauracji w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie zapłacił 239 zł. "Wielce się nie najadłem"
Ceglane ściany i drewniane wykończenia zwracają uwagę w domu Jabłczyńskiej. Spójrzcie jednak na kuchnię [ZDJĘCIA]