Książę Harry i Meghan usłyszeli dobrą nowinę. "Doskonale wiedzą, jak chwycić nas za gardło"

Książę Harry i Meghan Markle mogą już szykować szampana. Ich dokument stworzony przy współpracy z Netfliksem wreszcie został doceniony. Amerykański autor powieści o royalsach uważa, że para perfekcyjnie rozegrała współpracę z Netfliksem.

Książę Harry i Meghan Markle od miesięcy nie znikają z pierwszych stron gazet. Ostatnio było o nich głośno, bo para straciła bazę wypadową w Wielkiej Brytanii. W związku z decyzją króla Karola III zostali eksmitowani z posiadłości Frogmore Cottage. Mimo że już jakiś czas temu wyprowadzili się do USA, to nadal trzymali tam swój dobytek. Na początku 2023 roku król Karol III nakazał im jednak wyprowadzkę, którą od razu nazwano karą za "wywlekanie rodzinnych brudów" w biografii księcia "Spare" i dokumencie zrobionym dla Netfliksa. Niedawno para zabrała z domu resztę swoich rzeczy i oddała klucze do posiadłości. W życiu księcia i księżnej Sussex przyszedł też czas na dobre wiadomości. Ich dokument "Harry i Meghan" właśnie został doceniony i otrzymał nominację do nagrody Hollywood Critics Association. 

Zobacz wideo Brytyjska rodzina królewska na małym i dużym ekranie. Dlaczego przyciąga aż taką uwagę?

Dokument "Harry i Meghan" wreszcie został doceniony? "Wiedzą, jak mocno chwycić nas za gardło" 

Jak donosi "Daily Star" autor książek o rodzinie królewskiej Christopher Anderson pochwalił księcia Harry'ego i Meghan Markle za nominację ich serialu dokumentalnego "Harry i Meghan" do nagrody Hollywood Critics Association. A to rzadkość, bo para jest przeważnie krytykowana. Anderson uważa, że doskonale wiedzieli, jak przyciągnąć uwagę widzów i sprytnie to wykorzystali. "Ta nominacja to nie tylko uznanie dla samej reżyserski serialu Liz Garbus, ale także Sussexów, którzy dali jej wolną rękę w opowiedzeniu ich historii. Sama Meghan podkreśliła, że gdyby sami kontrolowali narrację, to opowiedzieliby wszystko inaczej. To sprytne zdystansowanie się do projektu idealnie sprawdziłoby się także w sytuacji, gdyby dokument nie przypadł do gustu widzom" - podkreślił w rozmowie z "Fox News". Stało się zupełnie inaczej, bo premierowe odcinki prześcignęły w wynikach oglądalności nawet "The Crown" i popularny serial "Stranger Things".

Oni doskonale wiedzą, jak mocno chwycić nas za gardło i przyciągnąć naszą uwagę. W Hollywood to właściwie wszystko, co się liczy - podkreślił Christopher Anderson w rozmowie z "Fox News".
 

Książę Harry i Meghan Markle liczyli na nominację do nagród EMMY. Muszą obejść się smakiem

Książę Harry i Meghan Markle byli pewni, że ich dokument "Harry i Meghan" przynajmniej w jednej kategorii otrzyma nominację do nagród EMMY, których wręczenie nastąpi we wrześniu. Para miała być kompletnie zszokowana, gdy okazało się, że ich dokument stworzony we współpracy z Netfliksem nie otrzymał żadnej. Brak nominacji może dla pary oznaczać także dodatkowe kłopoty finansowe. Dlaczego? Więcej przeczytasz tutaj.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.