Dom Roberta Gawlińskiego w Grecji do wynajęcia. Nie jest tanio. Żona muzyka uspokaja. "Standardowa cena"

Robert Gawliński ma dom w Grecji. Gdy w nim nie zamieszkuje i spędza czas na koncertowaniu w Polsce, czerpie zyski z jego wynajmowania.

Robert Gawliński nie żyje tylko z muzyki. Rok temu lider Wilków zdradził, że od niedawna jego dodatkowym źródłem dochodu jest piękny dom w Grecji, który zaczął wynajmować. Wszystko po to, by nie śpiewać w nieskończoność i w pewnym momencie pozwolić sobie na odcinanie kuponów z tego, czego się dorobił. "Wielu artystów nie myśli o tym, ze nie da się grać koncertów do końca życia. Ja na starość zamierzam siedzieć pod oliwką, sączyć zimne greckie wino i maczając chleb w oliwie patrzeć na morze" - opowiadał w 2022 roku w "Fakcie". Póki co na swoim domu nie chce poprzestać, bo myśli o większym biznesie związanym z branżą hotelarską.

Zobacz wideo Jak wygląda hotel 5-gwiazdkowy w Kolumbii? W Polsce miałby maksymalnie trzy gwiazdki

Jak wygląda dom Roberta Gawlińskiego w Grecji?

Nowe źródło dochodu zainspirowało Roberta Gawlińskiego do większych zmian. "Chcemy z Monią rozkręcić mały biznes w Grecji. Na razie wynajmujemy swój dom na wakacje, żeby zobaczyć, jakie są oczekiwania gości, nauczyć się organizacji takiej pracy. To fajne wyzwanie, coś zupełnie nowego" – tłumaczył "Faktowi".

Wiadomo, że piękna posiadłość muzyka mieści się na greckim Peloponezie i ma ponad sto metrów kwadratowych. Cena to około 400 euro za dobę, ale według żony muzyka, to nie wygórowane koszty. "Za dobrze wyposażone nowe domy w Grecji, blisko morza, z basenem, to standardowa cena - mówiła i zdradziła, czego można się spodziewać w środku. "Na dole są dwie sypialnie, dwie łazienki, jest też basen. Na górze jest sofa, miejsce na komputer, telewizor, wszystko, co trzeba. Na ostatnim poziomie na samym dachu jest taras z widokiem na góry i morze. Stamtąd można oglądać wschód słońca i zachód słońca" – opowiadała Monika Gawlińska. Przy okazji zachwalała, że blisko willi jest wioska rybacka, tawerny i bar z muzyką na żywo. Dużo zdjęć posiadłości znajdziesz w galerii na górze strony. 

Zbliżają się 60. urodziny Roberta Gawlińskiego

Robert Gawliński 31 sierpnia skończy 60 lat. I choć nie zamierza na razie iść na emeryturę, powoli o niej myśli, by gdy na nią przejdzie, nie martwić się o przyszłość. "Wiadomo, jak wyglądają emerytury w Polsce, więc trzeba mieć coś, co będzie ci dawało godne życie, jak już przestaniemy grać koncerty. Najlepsza praca, to taka, która daje przyjemność. Na razie to oczywiście koncerty, ale myślę, że stworzenie komuś warunków do odpoczynku, dobrej zabawy, pięknych wspomnień z wakacji, może dawać olbrzymią satysfakcję" - mówiła Monika Gawlińska.

Robert GawlińskiRobert Gawliński Fot. Paweł Małecki / Agencja Wyborcza.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.