Księżna Charlene szła zapłakana do ołtarza. Mówi się, że nad rodziną królewską Monako wisi klątwa

Księżna Charlene i książę Albert z Monako obchodzą właśnie 12. rocznicę ślubu. O radosnym świętowaniu jednak raczej nie może być mowy. Charlene od lat nazywana jest "najsmutniejszą księżną świata". Ponoć wciąż zmaga się z depresją i niewiernością męża.

Od ślubu księżnej Charlene i księcia Alberta minęło właśnie 12 lat. W dalszym ciągu w kontekście rodziny królewskiej Monako wspomina się o klątwie. Legendy miałyby potwierdzać wszystkie tragedie, które dotknęły ród Grimaldich. Życie Charlene z pewnością nie jest usłane różami. Do ołtarza szła zapłakana. W mediach wciąż pojawiają się informacje o rzekomych zdradach księcia Alberta i o depresji, z którą zmaga się "najsmutniejsza księżna świata". 

Zobacz wideo Księżna Charlene pokazała nagranie z dziećmi na Instagramie

Księżna Charlene dowiedziała się o niewierności narzeczonego. Do ołtarza szła we łzach

Nie wszyscy pamiętają, że Charlene, pochodząca z Zimbabwe, odnosiła spore sukcesy w sporcie. Książę Albert poznał przyszłą żonę na zawodach pływackich w Monako, w 2000 roku. Ponoć od razu się sobą zauroczyli, ale oficjalnie zaczęli być parą sześć lat później. Na 2011 rok zaplanowano bajkowy ślub, który w ostatniej chwili mógł być odwołany. Charlene miała się dowiedzieć o niewierności narzeczonego, któremu miało urodzić się trzecie nieślubne dziecko i próbowała uciec z Monako. Według nieoficjalnych informacji policja miała ją zatrzymać na lotnisku i skonfiskować jej paszport dwa dni przed planowaną ceremonią. Do ślubu szła zapłakana. Później w wywiadach opowiadała, że to z powodu stresu, ale niewielu wierzyło w tę wersję. 

księżna Charleneksiężna Charlene Fot. Joel Ryan / AP Photo/EN

Charlene od lat zmaga się z depresją. W RPA trafiła na oddział zamknięty

Książęca para doczekała się narodzin bliźniaków Gabrielli i Jacques'a w 2014 roku. Jednocześnie testy DNA potwierdziły ojcostwo u dwóch nieślubnych dzieci Alberta. Medialne doniesienia o tej sprawie były niezwykle trudne dla Charlene. Już wtedy zmagała się z depresją i została nazwana "najsmutniejszą księżną świata". Ostatnio dużo mówiło się o problemach w małżeństwie Alberta i Charlene. Księżna wyjechała do Republiki Południowej Afryki, gdzie trafiła na oddział zamknięty. Mówiło się, że nie ma już zamiaru wracać do Monako i chce rozwodu. Te informacje dementował później Albert, który czule witał żonę po jej powrocie do kraju w czerwcu 2022 roku. Wielu obserwatorów uważa jednak, że to uczucia tylko na pokaz. 

Wielu uważa, że nad rodziną Grimaldich zawisła klątwa

Przypomnijmy, że o klątwie, która ma wisieć nad rodziną Grimaldich, mówi się od wielu lat. Poddani doskonale pamiętają los księżnej Grace Kelly, która zginęła w wypadku samochodowym w 1982 roku. Los nie oszczędzał też jej najstarszej córki, księżnej Karoliny. Jej drugi mąż utonął. Z kolei książę Albert przez lata uchodził za prawdziwego playboya, a media wiele razy rozpisywały się o jego kolejnych kochankach. 

księżna Charlene, książę Albert z dziećmiksiężna Charlene, książę Albert z dziećmi Fot. SplashNews.com/EN

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.