Nataliya Kuznicova swoją przygodę z budowaniem muskulatury rozpoczęła już jako 14-latka. Rosjanka ważyła wtedy zaledwie 40 kilogramów. Pod wpływem ćwiczeń, zmiany diety i nielegalnych substancji, szybko zaczęła nabierać masy mięśniowej. Obecnie kulturystka waży ponad 100 kilogramów, a jej ciało wygląda na zbudowane z samych mięśni. Rosjanka z dumą mówi o drodze, jaką przeszła.
Nataliya Kuznicova zdobyła trzy rekordy świata w podnoszeniu ciężarów. Jest także mistrzynią świata w armliftngu, czyli podnoszeniu ciężarów jedną ręką. Obwód jej bicepsa to 51 cm, a uda 75 centymetrów Sportsmenka nie ma sobie równych i bardzo pomaga jej w tym fakt, że organizatorzy konkursu akceptują stosowanie środków dopingujących. Kuznicova kocha sterydy i nie zamierza ukrywać tej miłości. Otwarcie mówi o stosowaniu dopingu, co więcej, nie widzi w tym nic złego.
32-latka prowadzi profil na Instagramie i często podkreśla, że czuje się bardzo kobieco. Jakiś czas temu wyszła za mąż. Na kadrach z prywatnego życia widzimy, że Nataliya lubi sukienki i kreacje podkreślające jej umięśnione ciało. Często eksponuje swoje imponujące uda, których nie powstydziłby się sam Mariusz Pudzianowski. Nie stroni także od wyrazistego makijażu. Ponadto nie da się ukryć, że sportsmenka regularnie odwiedza gabinet lekarza medycyny estetycznej. Jej usta wyglądają na powiększone, podobnie zresztą jak policzki.
Polsat traci dwoje prezenterów. Odchodzą po latach pracy w stacji
Widzowie nie wytrzymali po tym, co zrobiła Gessler w "Kuchennych rewolucjach". "Zadzwoniłabym na policję"
PiS chciał ośmieszyć Tuska, ale premier miał inny plan? "Taktyka na rozbrajanie bomby"
Zborowska pokazała, jak mieszka z Wroną. Wystarczy zajrzeć do kuchni. To już odwaga
Karol Nawrocki pojawi się w hicie Polsatu! To zaskoczy wielu
Jabłczyńska otrzymała więcej propozycji filmowych po medialnej burzy. "Nic z tego nie wyjdzie"
Hejt bije w Margaretę "am am", a ja pytam czemu burza nie dotyczy Darka? "Nie mów do mnie po czarnemu" to dopiero początek
Wzruszona Stenka zwróciła się do fanów. "To jest po prostu cud"
Trudne wyznanie Marty Wierzbickiej. "Wiem, że jestem DDA"