Syn Tiny Turner w więzieniu. Wszystko przez narkotyki. Chciał zażyć dowody, ale mu nie wyszło

Tina Turner miała czterech synów. Teraz media rozpisują się o losach Ike'a Turnera Juniora. Mężczyzna ma problemy z prawem.

Tina Turner odeszła 24 maja 2023 roku w Szwajcarii w wieku 83 lat. Wokalistka miała wiele problemów zdrowotnych: wysokie ciśnienie, była po przeszczepie nerek i chorowała na raka jelit. Gwiazda urodziła dwóch synów - Raymonda Craiga i Ronniego, a dwóch adoptowała - Ike'a Juniora i Michaela Turnera. Obecnie w mediach jest głośno o trzecim wymienionym dziecku cenionej wokalistki. Ike Turner Jr. miał bowiem posiadać przy sobie narkotyki, za co został zatrzymany. Co wiadomo o tej sprawie?

Zobacz wideo Miesiąc miodowy Sophie Turner i Joe Jonasa

Syn Tiny Turner zatrzymany. To się miało stać jeszcze przed śmiercią artystki

Życie gwiazdy nie było usłane różami. Jak się okazuje, jej synów także. Obecnie w zagranicznych mediach głośno jest o ekscesach jednego z nich. 64-letni Ike Jr. to syn amerykańskiego muzyka Ike'a Turnera z poprzedniego związku. Były partner Tiny Turner był znany z tego, że stosował przemoc wobec wokalistki.

Tymczasem syn znanego duetu miał zostać aresztowany w Teksasie na początku maja, czyli chwilę przed odejściem cenionej artystki. People informuje, że przy Ike'u Jr. znaleziono dwie nielegalne substancje - 1,7 grama cracku i 0,7 grama metamfetaminy. Magazyn kontaktował się z przedstawicielami służb z Teksasu. Ike Turner Junior podobno chciał szybko pozbyć się nielegalnych substancji. I to na oczach funkcjonariuszy. "Próbował zażyć narkotyki, zanim funkcjonariusze mogli mu je odebrać" - czytamy w raporcie pochodzącym od policji z Teksasu. Syn Tiny Turner miał trafić do więzienia po tym, jak nie uiścił kaucji wynoszącej 70 000 dolarów. 

Tina Turner za życia straciła dwóch synów

Wokalistka urodziła Raymonda Craiga w 1958 roku. Był owocem związku Tiny Turner z saksofonistą Raymondem Hillem. Syn muzyków żył z dala od blasku fleszy. Z zawodu był specjalistą od nieruchomości. W wieku 59 lat popełnił samobójstwo we własnym domu w Kalifornii. Jego mama w wywiadzie dla "CBS This Morning" stwierdziła, że syn był bardzo samotny, czego przedtem nie dostrzegała. Drugi syn gwiazdy, czyli Ronald "Ronnie" Renelle miał artystyczny talent. Występował razem z rodzicami. Odszedł w 2022 roku w wyniku zatrzymania oddychania. Nie udało się go uratować. Więcej na temat synów gwiazdy przeczytacie tutaj.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.