Małgorzata Rozenek uchodzi za prawdziwą perfekcjonistkę, która nie pozwala sobie na niedociągnięcia w mediach. Na Instagramie zawsze widzimy idealnie przystrojone wnętrza jej domu, a ona sama nie pokazuje się bez filtrów czy makijażu. Kilka razy nawet zaliczyła photoshopowe wpadki. W wolnych chwilach prezentuje się jednak w całkowicie naturalnej wersji. Paparazzi przyłapali ją na spacerze.
Małgorzata Rozenek w przerwie od obowiązków znalazła chwilę na odpoczynek i spożytkowała ją na wypad do warszawskiego lokalu Flaming & Co oraz krótki spacer, podczas którego została przyłapana przez fotoreporterów. Tego dnia celebrytka miała na sobie jasny komplet składający się ze spodni i luźnej bluzy. Do tego dobrała botki na obcasie, różową czapkę z daszkiem i sporą torbę od Gucci za sześć tysięcy złotych. Uwagę zwraca jednak jej twarz. Tego dnia nie miała na sobie nawet grama makijażu. Więcej zdjęć Małgorzaty Rozenek w naturalnej odsłonie znajdziesz w naszej galerii na górze strony.
Małgorzata Rozenek nie ukrywa, że zdarza jej się przerabiać zdjęcia. Zdarza się, że nad jednym postem spędza kilka dni, dobierając odpowiednie kolory czy też wygładzając twarz, choć czasem tego unika. W jednym z wywiadów z Pudelkiem wyznała jednak, że nie widzi w tym nic złego. "Czy edytuję swoją twarz? Tak, zdarza mi się. Zdarza mi się wygładzać, zdarza mi się zmieniać kolory, Oczywiście, że tak. I powiem ci, że zupełnie nie widzę w tym niczego złego" - mówiła Małgorzata Rozenek.
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Kaczorowska w hollywoodzkim stylu z Rogacewiczem. Spójrzcie na Kukulską
Nie żyje Bożena Dykiel. Aktorka miała 77 lat
Ewa Gawryluk wyjawiła treść ostatniego SMS-a od Bożeny Dykiel. "Już go nie wykasuję"
Katarzyna Cichopek "walczyła" z kotem na wizji. Ekspertka stawia sprawę jasno
Mateusz Pawłowski od pół roku nie pije alkoholu. Mówi o powodach
Taco Hemingway wykorzystał nazwę leku bez upoważnienia. Prawniczka mówi o konsekwencjach