Informację o śmierci Barbary Borys-Damięckiej przekazał na Twitterze Borys Budka. "Dziś odeszła od nas Barbara Borys-Damięcka, reżyserka teatralna i telewizyjna, od 2007 roku senatorka RP. Postać nietuzinkowa, oddana kulturze i drugiemu człowiekowi. Cześć jej pamięć" - napisał Budka. Marszałkini Senatu miała 85 lat.
Barbara Borys-Damięcka ukończyła łódzką PWSTiF na Wydziale Organizacji Produkcji Filmowej, a jeszcze przed obroną dyplomu, w 1958 roku, rozpoczęła pracę w Telewizji Polskiej. Z publicznym nadawcą związana była aż do 1993 roku i zajmowała się realizacją dziesiątków doskonale znanych programów. To ona odpowiada m.in. za stworzenie znacznej części odcinków Kabaretu Starszych Panów, wielu przedstawień Teatru Telewizji czy programu dla młodzieży "5-10-15". Borys-Damięcka zajmowała się także reżyserią teatralną, a od 1997 roku przez dekadę była dyrektorką artystyczną warszawskiego Teatru Syrena.
Po odejściu od reżyserii zajęła się polityką. Pierwszy raz wyborach parlamentarnych wystartowała w 2007 roku, zyskując mandat z ramienia Platformy Obywatelskiej. Senatorką zostawała także w wyborach w 2011 oraz w 2015 roku. Cztery lata później z ramienia Koalicji Obywatelskiej została powołana na marszałkinię seniorkę.
Barbara Borys-Damięcka była żoną aktora Damiana Damięckiego, jednak małżeństwo rozpadło się jeszcze w latach 70. Para doczekała się syna, Grzegorza Damięckiego, który jest dziś odnoszącym sukcesy aktorem.
Fabijański zwykle milczy o polityce. Tym razem nie wytrzymał w sprawie TK: Komuś się poprzewracało
Uwagę podczas orędzia Tuska zwróciły nie tylko jego słowa. "Wykorzystywał ruchy dłoni, aby..."
Remigiusz Mróz zakpił z paska w TV Republice. "Chciałbym kiedyś napisać..."
Awantura w programie Gozdyry. Polityk wyszedł ze studia, gdy zobaczył Ziobrę
Gąsienicowie z "Gogglebox" mają dom jak z bajki. Gdy poznacie metraż, złapiecie się za głowę
Maffashion przebrała się za Edwarda Miszczaka! Nie przemilczała tego nawet Anna Cieślak
Doda żegna swojego przyjaciela. Słowa gwiazdy wzruszają. "Dziś umarliśmy razem"
Grób Łukasza Litewki tonie w zniczach i kwiatach. Jedna rzecz szczególnie porusza
Matka dziennikarki zaginęła bez śladu. Nagle po dziewięciu miesiącach pojawiły się nowe informacje