Ewa Kasprzyk opowiedziała o relacji z córką. "Nudy nie było, za dużo sensacyjnych rzeczy jej dostarczałam" [PLOTEK EXCLUSIVE]

Ewa Kasprzyk od 36 lat jest dumną mamą Małgorzaty Bernatowicz. Przy okazji jednego z eventów zapytaliśmy panie o ich relację.

Ewa Kasprzyk spełnia się nie tylko jako aktorka, ale i mama. Gwiazda znana z takich produkcji jak "Kogel-mogel", "Kariera Nikosia Dyzmy" czy "Komedia małżeńska" doczekała się córki Małgorzaty Bernatowicz, która również ma artystyczną duszę. Pokochała bowiem świat muzyki i występuje pod pseudonimem Carmell. Na evencie kliniki La Perla mieliśmy okazję porozmawiać z paniami i zapytać je o ich więź.

Zobacz wideo Kasprzyk o relacji z córką

Ewa Kasprzyk nigdy nie nudziła się z córką

Można zauważyć, że aktorka ma z córką bardzo dobry kontakt. Obie panie dobrze czują się we własnym towarzystwie. Nasza reporterka Karolina Sobocińska zapytała Kasprzyk i Bernatowicz o to, jak wyglądają ich relacje. Córka celebrytki postanowiła odpowiedzieć jako pierwsza. "Z racji tego, że mama jest legendarną aktorką i że dużo dzieje się w jej życiu zawsze, to nudy nie było". Kasprzyk zareagowała:

Dostarczało się jej [córce - red.] dużo sensacyjnych rzeczy, ale tego się nie cofnie. [...] Jest fajnie. Przyjeżdżałam do niej do Hiszpanii, chodziłyśmy z jej psem, pływałyśmy, uczyłyśmy się hiszpańskiego. Gosia ma takie pomysły na siebie, że wyjeżdża.

Bernatowicz ma wiele zainteresowań. To kobieta wszechstronnie utalentowana. Nie tylko muzyka sprawia jej radość. Pewien czas temu zafascynowała się medycyną chińską. Jak można zauważyć po wywiadzie, mama wspiera jej decyzje i jest dumna z pociechy. Na brak atrakcji w życiu nie mogą narzekać. "W tym jesteśmy podobne do siebie, że lubimy, jak się dużo dzieje" - podsumowała córka gwiazdy. 

Ewa Kasprzyk na początku nie widziała artystycznej przyszłości córki

W rozmowie z nami wyszło na jaw, że plany Bernatowicz nie zawsze były spójne z wizją jej mamy. "Mama kiedyś bardzo nie chciała, żebym ja była w tym artystycznym świecie. Bardzo mnie przed tym gdzieś tam próbowała, myślę, chronić i może gdzieś tam dużo tego wsparcia nie było. Były pomysły na mnie, żebym miała normalną pracę. To wielu artystów słyszy zawsze od rodziców: znajdź normalną pracę. Od niedawna widzę, że nie ma wyjścia" - wyznała wokalistka. Więcej o tym przeczytacie tutaj. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.