Śpiewak zahacza o TVN ws. Wojewódzkiego. Grzmi: Trzeba skończyć z promowaniem tej alkopatologii

Jan Śpiewak w rozmowie z Superexpressem komentuje wyrok sądu w sprawie Kuby Wojewódzkiego, Janusza Palikota i ich wspólnika. Działacz społeczny przy okazji zastanawia się nad tym, co zrobi TVN.

18 sierpnia 2022 roku na Twitterze aktywisty pojawił się wpis, w którym poinformował, że zgłosił do prokuratury fakt, że "samozwańczy król TVN" i przedsiębiorca w mediach promują produkowany przez siebie alkohol. "Złożyłem zawiadomienie do prokuratury na Palikota i Wojewódzkiego o możliwości popełnienia przez nich przestępstwa z art. 452 Ustawy z o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Od miesięcy ta dwójka arcypatusów łamie prawo reklamując wódkę w internecie" - napisał. 23 maja 2023 roku media informowały o skazaniu Palikota, Wojewódzkiego i Czechowskiego. Co o tym sądzi Śpiewak?

Zobacz wideo Ma rację?

Jan Śpiewak o Kubie Wojewódzkim

Jan Śpiewak w rozmowie z Superexpressem skupił się na tym, jaką popularnością cieszy się dziennikarz, który od lat związany jest z telewizją. Obecnie związany jest z TVN, gdzie prowadzi swój program. Podkreślił, że dzięki zasięgom "ma ogromny wpływ na młodych ludzi", a media kreują go "na autorytet i na arbitra elegancji". "A tak naprawdę od lat promuje patologię!" - grzmi aktywista. Następnie nawiązał do m.in. władz stacji, której Kuba Wojewódzki jest "samozwańczym królem".

Nie wyobrażam sobie, by człowiek, który łamie prawo, mógł być obecny w mediach jako komentator życia społecznego. Ogromna odpowiedzialność spoczywa teraz na TVN i tygodniku "Polityka", którzy są jego pracodawcami i cały czas mówią o praworządności. Będą go promowali po uprawomocnieniu się wyroku i płacili mu? To byłoby zaprzeczenie podstawowych zasad, które te media mają na sztandarach. Trzeba skończyć z promowaniem tej alkopatologii - dodał.

Palikot ma zapłacić 80 tys. zł grzywny, Wojewódzki i Czechowski po 70 tys. zł. Jak podaje Superexpress, który skontaktował się ze śledczymi, "grzywny w tej sprawie powinny być zdecydowanie wyższe. Nawet do 500 tys. zł" - czytamy. Z artykułu dowiadujemy się także, że prokuratura zamierza się odwołać.

Janusz Palikot wydał oświadczenie

Po tym, jak media obiegła informacja o wyroku, Janusz Palikot opublikował oświadczenie. M.in. uderzył w nim aktywistę, który zgłosił ich do prokuratury. Napisał: "Donosiciel Śpiewak skazany prawomocnie za mówienie nieprawdy, a następnie ułaskawiony przez Andrzeja Dudę zapewne uważa, że coś wygrał". Zaznaczył też, że będzie walczył o udowodnienie niewinności. Więcej o tej sprawie przeczytacie TUTAJ.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.