Śmierć Kacpra Tekieli wstrząsnęła opinią publiczną. Mąż Justyny Kowalczyk zginął w szwajcarskich górach. Przebywał tam w ostatnich dniach, aby rozwijać swoją ogromną pasję do wspinaczek. W podróży towarzyszyli mu żona oraz syn. Kacper Tekieli został przykryty przez lawinę podczas wyprawy na szczyt Jungfrau, co skończyło się tragicznie. Choć po odebraniu zgłoszenia o możliwym niebezpieczeństwie natychmiastowo rozpoczęto poszukiwania alpinisty, nie udało się go odnaleźć żywego. Do mediów przedostają się coraz to nowsze informacje odnośnie podjętej akcji ratunkowej.
Akcję ratowniczą Kacpra Tekieli opisała lokalna gazeta "Berner Oberländer". Przypominamy, że alpinista zginął w Szwajcarii w rejonie szczytu Jungfrau. Okoliczności tragicznej sytuacji wciąż są badane. "W środę w miejscowości Stechelberg zgłoszono zaginięcie 39-latka. Policja rozpoczęła śledztwo w sprawie śmierci Polaka, który zginął w wypadku pod Rottal Couloir w pobliżu Stechelberg. Ratownicy odnaleźli jego ciało w czwartek 18 maja". W dalszej części artykułu czytamy, że Kacper Tekieli podczas wyprawy miał być zdany jedynie na siebie. "Według policji w Bernie wyruszył sam na wycieczkę w regionie Jungfrau i był zdany tylko na siebie. W środę pierwsze poszukiwania się nie powiodły. 18 maja ratownicy zlokalizowali ciało mężczyzny w Rottal. Wysłano specjalistów górskich z policji kantonalnej - Air Glaciers, Air Zermatt i dwóch specjalistów z Alpine Rescue Switzerland" - dowiadujemy się.
Kacper Tekieli miał 39 lat i od dawna poświęcał się swojej pasji, którą były góry. Sportowiec mógł poszczycić się także dyplomem z zakresu filozofii. To właśnie podczas studiów wybrał się w Bieszczady, w których rozpoczęła się jego miłość do gór. Niedługo później zajął się alpinizmem profesjonalnie i został instruktorem wspinaczki sportowej. Tekieli osierocił półtorarocznego syna. Chłopiec jest owocem jego miłości z Justyną Kowalczyk.
Naprawdę dostaje taką emeryturę. "Nie narzekam"
16 lat temu była o krok od wygranej w "Top Model". Dziś Ania Piszczałka wygląda zupełnie inaczej
Obejrzałam kabaret Polsatu. Żartowali z kiełbasy Skolima, a potem na scenę wszedł Karolak i skradł show
Julia lojalna, Julia nielojalna. Tym ruchem Wieniawa zaszkodziła TVN-owi czy swojej karierze?
Obejrzałam "Azję Express". Gdy Herbuś to powiedziała, miałam ciary żenady. Dalej było jeszcze gorzej
Fundacja Rak'n'roll poruszona zbiórką Jabłczyńskiej. "Brak nam słów do tego, co się dzieje"
Ekspertka wprost o stylizacji Danuty Martyniuk. Nie pomogła fryzura "na Ivanę Trump"
Edyta Górniak rezygnuje ze współpracy z TVP. W oświadczeniu uderzyła w stację
Lipińska odpaliła się po pomyśle Nawrockiego w sprawie bezpłatnej nauki jazdy dla uczniów. "Co jeszcze damy za darmo?"