Łysiejący mężczyzna wytatuował sobie grzywkę. Teraz wygląda jak Mała Mi

Pewien Włoch miał dość ciągłych problemów z przerzedzającą się czupryną. Zdecydował się na kontrowersyjne rozwiązanie. Kiedy po wykonaniu tatuażu spojrzał w lustro, zalał się łzami. Chyba nie płakał ze szczęścia.

Łysienie jest dla mężczyzn w pewnym wieku ogromnym problemem. Kłopoty z wypadaniem włosów nie ominęły Gianluki. Mieszkaniec słonecznej Italii z roku na rok zauważał, że linia jego włosów pnie się w górę, a czoło robi się coraz wyższe. O dziwo, nie jest to kolejna historia o nieudanym przeszczepie włosów w Turcji, Gianluca znalazł bowiem inne, bardziej kontrowersyjne rozwiązanie swojego problemu. O zakamuflowanie przerzedzonej czupryny poprosił tatuatorkę. Jakie były tego efekty?

Zobacz wideo Dorota Szelągowska chwali się nowym tatuażem

Wytatuował sobie grzywkę. Efekty były przerażające

Tatuatorka na początku była zaskoczona prośbą Gianluki, potem jednak z pokorą podeszła do powierzonego jej zadania. Grzywkę tatuowała godzinę i ze swojej pracy była bardzo zadowolona. Włoch po zobaczeniu się w lustrze zaniósł się płaczem. Chyba nie były to łzy szczęścia, bo łysiejący mężczyzna z nowym tatuażem wyglądał co najmniej dziwnie. Grzywka mocno odcinała się od pozostałych włosów i już na pierwszy rzut oka można było stwierdzić, że jest dorysowana. Naszym zdaniem Gianluca po przemianie wygląda jak bohaterka kreskówki "Muminki", Mała Mi. Metamorfoza nie przypadła do gustu także internautom, którzy swoimi wrażeniami podzielili się w komentarzach pod wiralowym wideo opublikowanym na TikToku.

Wow, nie można powiedzieć, że to nie jego włosy, to jest niesamowite. Wyglądają jak prawdziwe włosy, które mu wyrosły. Naprawdę niesamowite... Żartowałem.

Tatuatorka zażartowała z internautów? "Wygląda, jakby była prawdziwa"

Wszystko wskazuje jednak na to, że wideo ze sztucznym zagęszczeniem włosów Gianluki było żartem tatuatorki. Tiktokerka opublikowała w mediach społecznościowych kolejny film, który ma być aktualizacją. Łysiejący mężczyzna jest gościem tatuatorki i pokazuje, jak aktualnie wygląda jego fryzura. Nie widzimy jednak legendarnego tatuażu, bo jest on przysłoniony doklejoną grzywką. "Dzisiaj jestem z Gianlucą, żeby pokazać wam, jak grzywka się wygoiła. Proszę". W tym momencie w kadr wchodzi uśmiechnięty mężczyzna, który komentuje spektakularną przemianę. "Grzywka wygoiła się tak dobrze, że wygląda, jakby była prawdziwa".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.