Karolina Pisarek to prawdziwa weteranka polskich programów rozrywkowych. W samym 2022 roku wystąpiła w dwóch popularnych formatach. Jesienią mogliśmy oglądać jej popisy na parkiecie "Tańca z Gwiazdami", a wiosną przeobrażała się w znanych artystów w "Twoja twarz brzmi znajomo". Zdaniem widzów Pisarek z tańcem radziła sobie lepiej niż ze śpiewem, a podczas udziału w polsatowskim show spadł na nią ogromny hejt. W obronie modelki stanął wówczas pełniący funkcję jurora Michał Wiśniewski. Ku zaskoczeniu wszystkich Pisarek nie chciała jednak wsparcia z jego strony, publicznie zarzucając liderowi Ich Troje dwulicowość i hipokryzję.
Droga Karoliny Pisarek w programie "Twoja twarz brzmi znajomo" była mocno wyboista, a w niemal wszystkich odcinkach zajmowała ostatnie miejsce. Wyjątki były dwa - gdy musiała zrezygnować z nagrań z powodu zakażenia koronawirusem oraz dwa tygodnie później, gdy jej starania i pracę włożoną w metamorfozę w Fergie pozostali uczestnicy docenili tak bardzo, że przyznali Pisarek pierwsze miejsce. O tym momencie w polsatowskim show modelka opowiedziała w Podcaście Żurnalisty. Z jej relacji wynika, że Wiśniewskiego zirytowała decyzja o jej zwycięstwie.
Na backstage'u Michał zaczął mówić "Co to jest? To nie powinno tak być, ona nie powinna wygrać". Zaczął podchodzić do wszystkich uczestników i ochrzaniać ich, że oddali na mnie głos, że wygrałam. Człowiek, który chciał mnie wesprzeć, odwalił coś takiego - opowiadała.
To zresztą nie wszystko. W rozmowie z Żurnalistą Pisarek wyjawiła, że jedną z wypowiedzi Wiśniewskiego słyszał jej mąż. "Ja jej pokażę w następnym odcinku" - miał powiedzieć juror. Zdaniem modelki z interpretacją piosenki Lany Del Rey, którą wylosowała tydzień później, nie poradziła sobie najgorzej, a mimo to została mocno skrytykowana przez lidera Ich Troje.
Nie chcę, żeby ktoś myślał, że on mnie naprawdę wspierał, bo mnie nie wspierał. Tak naprawdę chciał wyjść na bohatera w świecie mediów, a ja nie chcę czegoś takiego - podsumowała.
Wiosną ubiegłego roku, gdy sprawa ujrzała światło dzienne, Michał Wiśniewski stanowczo zaprzeczał, jakoby w dwulicowy sposób zachował się względem Karoliny Pisarek. W rozmowie z JastrząbPost stwierdził, że nie rozumie tych zarzutów, a zwykle słynie raczej z przesadnej bezpośredniości niż obgadywania kogoś za jego plecami. "Ona jest uczestniczką programu, która usłyszała od jurorów to, co miała usłyszeć. Starałem się na pewnym etapie podnieść ją na duchu i nagle dostałem w twarz. Hasłem, takim dla mnie obraźliwym, czyli dwulicowość" - mówił wówczas. Poprosiliśmy wokalistę o komentarz w sprawie kolejnych rewelacji ujawnionych przez Pisarek, jednak do momentu publikacji artykułu nie dostaliśmy odpowiedzi.
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Zasłynęła dzięki aferze na koncercie Coldplay. Szok, jak teraz zarabia
Krupa o obecności swojego nazwiska w aktach Epsteina. Modelka się nie certoli
Afery po koncercie Maleńczuka w Zamościu ciąg dalszy. Odpowiada radnej PiS
Zawodnik świętuje 33. urodziny i wspomina o metamorfozie. Schudła 60 kg
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" pokazał, jak przygotowuje wodę dla krów podczas mrozów. Internauci nie wytrzymali
Księżna Mette-Marit nie zostanie królową? Tak próbuje się tłumaczyć ze znajomości z Epsteinem