Danuta Martyniuk ma powody do zazdrości o męża? "Wiem, na co go stać" [PLOTEK EXCLUSIVE]

Danuta Martyniuk w szczerej rozmowie z dziennikarką Plotka wyjawiła, jak odnosi się do fanek nieustannie otaczających jej męża. Zdradziła też, co jest podstawą ich szczęśliwej relacji.

Danuta i Zenon Martyniuk w 2019 roku świętowali okrągłą 30. rocznicę ślubu. Para udowadnia, że nawet w show-biznesie możliwe są długotrwałe i szczęśliwe związki. Poznali się w 1987 roku na jednym z koncertów na Podlasiu. Król disco polo dostrzegł w tłumie piękną dziewczynę, ale był zbyt zawstydzony, aby nawiązać pierwszy kontakt. Poprosił wtedy o pomoc kolegę. "Powiedział Danusi, że mi się podoba. Okazało się, że ja też nie byłem jej obojętny i w przerwie od występów podeszła do mnie. Zaczęliśmy rozmawiać. Po 'Tulipanie' była wtedy moda na przedstawianie się nieprawdziwymi imionami. Kiedyś poznałem Cygana o imieniu Krystian i takim imieniem jej się przedstawiłem. Danusia powiedziała, że ma na imię Kinga" - napisał w swojej książce "Życie to są chwile". Więcej o początkach ich związku przeczytasz tutaj. Przez lata Zenka otaczał wianuszek zakochanych w królu estrady fanek. Jak radziła sobie z zazdrością jego ukochana? W rozmowie z Weroniką Zając, dziennikarką Plotka żona muzyka wyjawiła, jak odnosi się do jego popularności u płci przeciwnej. 

Zobacz wideo Danuta Martyniuk o zazdrości w związku. Jak reaguje na fanki Zenka?

Danuta Martyniuk o rozpoznawalności i fankach Zenka. "Znam swojego męża"

W rozmowie z Plotkiem Danuta Martyniuk wyznała m.in. z jakimi wyrzeczeniami wiąże się życie z królem disco polo. Najbardziej uciążliwe są ciągłe wyjazdy. Kobieta podkreśliła, że częste podróże namnażają liczbę domowych obowiązków. Pralka i żelazko pracują bez przerwy. Więcej przeczytasz tutaj. Dziennikarka Plotka zapytała też o fanki muzyka, którymi otoczony jest na każdym wyjeździe. Danuta Martyniuk przyznała, że nie ma problemu z zazdrością. Podkreśliła, że doskonale zna swojego męża i wie, że jest godny zaufania. Żona muzyka przyznała, że sama bywa proszona o zdjęcia i jest rozpoznawana na ulicy. Podkreśliła, że mąż także nie jest o nią zazdrosny i mają wyjątkowo zdrowe relacje. Całą rozmowę przesłuchasz w nagraniu zamieszczonym wyżej.

Ja nigdy nie byłam zazdrosna, bo znam swojego męża. Mam do niego zaufanie i wiem, na co go stać. Fanka to fanka. U niego to jest tylko fanka. Że zdjęcia robi... ja nie jestem o to zazdrosna - podkreśliła Danuta Martyniuk.

Danuta i Zenon MartyniukDanuta i Zenon Martyniuk fot kapif.pl

Danuta Martyniuk otwarcie mówi o zabiegach medycyny estetycznej. "Coś tam jeszcze trzeba przerobić"

Danuta Martyniuk przeszła ostatnio spektakularną metamorfozę. Żona muzyka przyznała, że ingerowała w urodę i zdecydowała się na operację plastyczną. W jednym z ostatnich odcinków "Pytania na śniadanie" zdradziła, że pierwszy raz poprawiała urodę i bardzo spodobał się jej efekt. "Robiłam stymulatory tkankowe, przeszłam też lifting twarzy rok temu, operację nosa, a jeszcze coś przede mną. Coś tam jeszcze trzeba przerobić" - wyznała w rozmowie z Izabellą Krzan i Tomaszem Kamelem. Więcej przeczytacie tutaj

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.