Natalia Kukulska jak większość gwiazd coraz częściej na co dzień wybiera opcję bez makijażu. Nie ma się co dziwić. Mocny make-up towarzyszy im w pracy, na planie czy na scenie. Kiedy więc mają wolne, stawiają na naturalność. Artystka została zauważona w jednym z warszawskich butików. Kupowała sportowe buty. Po wyjściu ze sklepu spotkała ją niespodzianka. Niestety niemiła. Jej auto zostało zablokowane. Musiała wchodzić do pojazdu od strony pasażera.
Artystka wyszła z domu w naturalnej odsłonie. Trzeba przyznać, że 47-letnia piosenkarka ma nieskazitelną cerę i bez makijażu wygląda świetnie. 4 kwietnia Kukulska została zauważona przez paparazzi w jednym z warszawskich butików, gdzie wybierała buty. Gwiazda miała na sobie czarne obuwie na wysokiej platformie, jeansy w tym samym kolorze, jasny golf i kurtkę bomberkę z przetarciami. Naturalne włosy zostawiła rozpuszczone.
Po wyjściu ze sklepu z kartonem butów pod pachą na Kukulską czekała przykra niespodzianka. Butik znajduje się na jednej z bardziej ruchliwych ulic w stolicy. Jej samochód stał zaparkowany równolegle do ulicy. Niestety, obok stanął pojazd, który zablokował wejście od strony kierowcy. Artystka była zmuszona wejść drzwiami pasażera, a następnie przeciskać się na właściwy fotel. Trzeba przyznać, że zrobiła to wszystko z ogromną gracją. Więcej zdjęć znajdziecie w galerii u góry strony.
Lubomirski nie potrafił policzyć, ile ma nieruchomości. W końcu padła zawrotna liczba
Widzowie grzmią po "Top Model", a podejrzenia narastają. Jest odpowiedź KRRiT
Trudne wyznanie Marty Wierzbickiej. "Wiem, że jestem DDA"
Niepokojące doniesienia z kliniki Miśka Koterskiego. Oto co odkrył audyt. "Cztery konkurencyjne ośrodki"
Joanna Opozda oburzyła się słowami psychoterapeuty. "Nazwał mnie toksyczną matką"
Kwaśniewska wyznała prawdę o macierzyństwie. "Musiałabym odbyć żałobę"
Mąż Danuty Stenki choruje na agresywnego raka. Pierwsze objawy łatwo było przeoczyć
Tak Bronisław Komorowski radzi sobie po swojemu z problemami. Psycholodzy ostrzegają
Hakiel zaliczył wpadkę w "Pytaniu na śniadanie". Prowadzące musiały interweniować