Katarzyna Cichopek dołączyła do grona gwiazd, które postanowiły sprawdzić się w biznesie kosmetycznym. Już wcześniej prezenterka zapowiadała, że zamierza ruszyć ze swoją linią naturalnych produktów. Teraz pochwaliła się fanom, że jej kosmetyki już są w sprzedaży. Ci byli raczej sceptyczni nastawieni. W dużej mierze poszło o ceny.
Katarzyna Cichopek jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Na Instagramie obserwuje ją ponad 570 tysięcy użytkowników. Teraz prowadząca "Pytanie na śniadanie" zamieściła na profilu nagranie w jednej z drogerii. Uradowana obwieściła, że jej kosmetyki już można znaleźć w sklepach.
Kochani! To nie prima aprilis! Moje wielkie marzenie się spełniło. Kosmetyki mojej marki YA są już dostępne w całej Polsce - powiedziała Katarzyna Cichopek.
Pod postem Katarzyny Cichopek na Instagramie pojawiło się sporo komentarzy. Wielu fanów gratulowało celebrytce realizacji kolejnego projektu. Pojawiły się jednak także sceptyczne głosy. Podkreślano głównie wysokie ceny za produkty. "Szkoda, że ceny z kosmosu", "za taką cenę można kupić dziesięć pianek" - brzmią opinie internautów.
To tylko niektóre komentarze internautów, które pojawiły się pod postem Katarzyny Cichopek na Instagramie. Postanowiliśmy sprawdzić ceny za produkty, na które tak narzekali komentujący. Ceny za kosmetyki sygnowane przez Katarzynę Cichopek w jednej z internetowych drogerii wahają się od 39 do 79 złotych. Najwięcej zapłacimy za serum do twarzy. Z kolei najtańsze wśród oferowanych kosmetyków są płyn micelarny i pianka myjąca do twarzy. Też uważacie, że to za drogo?
Sam został z dzieckiem. Grzegorz Halama miał tylko godzinę na decyzję
Bonda stanowczo reaguje na słowa Tokarczuk o korzystaniu z AI. "Wygląda na to, że jestem strasznie zacofana"
41. urodziny Poli Wiśniewskiej w cieniu życiowych zmian. List od dzieci łapie za serce
Izabela Janachowska otwarcie o samopoczuciu w ciąży. Początek nie był najłatwiejszy
Przedziwny wywiad Borkowskich w "Dzień dobry TVN". On strzela miny, ona wyznaje: To jest intrygant
To nie było zwykłe powitanie. Gest Tuska wobec Magyara mówi więcej niż słowa
Rymanowski nie wytrzymał. Po ripoście Hołowni o opaleniźnie momentalnie wybuchł śmiechem
Finał "Love is Blind: Polska" jest jak typowe polskie wesele. Chwilami piękne, chwilami chcesz uciekać do domu
Marcela Leszczak w bardzo osobistym wyznaniu. "Potrafię odejść od tego, co mnie niszczy"