Książę William w Polsce. Spotkał się z żołnierzami. "Chcę osobiście podziękować" [ZDJĘCIA]

Książę William niespodziewanie odwiedził Polskę. Pierwszym przystankiem był Rzeszów, gdzie spotkał się z polskimi i brytyjskimi żołnierzami udzielającymi pomocy ukraińskim siłom zbrojnym.

Książę William złożył nieplanowaną wizytę w Polsce, która potrwa dwa dni. Ma ona związek z wojną w Ukrainie. W środę pojawił się w 3. Brygadzie Wojsk Obrony Terytorialnej, która udziela wsparcia krajowi dotkniętemu rosyjską agresją. Zobaczcie zdjęcia z tego wydarzenia.

Zobacz wideo Tak mieszkają księżna Kate i książę William

Książę William w Polsce na spotkaniu z żołnierzami

Książę Walii odwiedził bazę armii brytyjskiej w Rzeszowie, gdzie rozmawiał z polskimi i brytyjskimi żołnierzami. Podczas pobytu spotkał się także z polskim Ministrem Obrony Narodowej, Mariuszem Błaszczakiem.

Nasze narody łączą silne więzi. Dzięki naszej współpracy na rzecz wspierania narodu ukraińskiego i jego wolności, która jest również naszą i waszą wolnością, te więzi stają się jeszcze silniejsze. Jestem tutaj, ponieważ chcę osobiście podziękować polskim i brytyjskim żołnierzom współpracującym w bliskim i niezwykle ważnym partnerstwie. Chcę również złożyć hołd inspirującej postawie Polaków. Otworzyliście swoje serca dokładnie tak, jak otworzyliście swoje domy - mówił książę William.

Książę William w PolsceKsiążę William w Polsce Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

W planach Jego Wysokości jest także wizyta w punkcie pobytowym dla uchodźców w Warszawie oraz spotkanie z  Prezydentem m. st. Warszawy Rafałem Trzaskowskim. Drugiego dnia pobytu złoży wieniec przy Grobie Nieznanego Żołnierza, a następnie uda się do Pałacu Prezydenckiego na spotkanie  Andrzejem Dudą. Podróż zakończy się wizytą księcia Williama w Hali Koszyki, gdzie porozmawia z młodymi uchodźcami z Ukrainy, a także polskimi rodzinami, które angażowały się w pomoc imigrantom.

Książę William w PolsceKsiążę William w Polsce Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Więcej zdjęć z wydarzenia znajdziecie w galerii na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.